Dieta Bircher-Bennera

"Lekarz ma tylko jedno zadanie: wyleczyć chorego. Jaką drogą tego dopnie jest rzeczą obojętną."
Hipokrates



B-B to Naukowa Dieta Bircher-Bennera 
Max Bircher Benner to jeden z pionierów nauki o odżywianiu, twórca energetycznej teorii całości pokarmowych. Klinika jego imienia w Zurychu jest miejscem, gdzie chorzy odzyskują zdrowie, a zdrowi uczą się właściwego odżywiania. Przyjeżdżają tam bowiem dietetycy i lekarze z całego świata, aby czerpać z doświadczeń kliniki wiedzę o zdrowym żywieniu oraz inspirację do własnych poszukiwań w tym zakresie.

Maximilian Oskar Bircher-Benner urodzony jako syn notariusza 22 sierpnia 1867 w Aarau w Szwajcarii – zmarły 24 stycznia 1939 roku w Zurichu w wieku lat 72 i dobrym zdrowiu. Prowadził w Zurychu w Szwajcarii sanatorium leczenia naturalnego przy Bircher-Brenner-Platz, aktualnie znane jako Zurich Development Center. Badania i terapie prowadzone są przez jego potomków, w tym córkę dr Ruth Kunz Bircher. W sanatorium zalecano wczesne chodzenie spać około godziny 21 wieczorem, ćwiczenia fizyczne oraz pracę w ogrodzie dla lepszej harmonii z przyrodą. Dr Bircher-Benner ukończyłekskluzywne studia medyczne w Wiedniu, Dreźnie, Berlinie i Zurichu i posiadał prawo do prowadzenia własnej kliniki. Uzyskał doktorat w medycynie w roku 1891 w Zurychu. W 1893 pojął za żonę córkę aptekarza Elizabeth Benner z rodu Elsass. Zajmował się leczeniem naturalnym, wodolecznictwem i dietetyką. Część zaleceń powstało na podstawie obserwacji życia długowiecznych pasterzy w Alpach. Sanatoryjne zdrowe żywienie wymaga odstawienia mięsa i jego przetworów oraz odstawienia szkodliwych białych trucizn jak biała mąka, biały cukier, biała sól. W latach 1895-1900 dr Benner wykonał setki eksperymentów porównawczych nad leczeniem dietą. W 1897 roku otworzył pierwszą klinikę leczenia żywieniem przy ulicy Asylstrasse w Zurichu. W 1904 roku zamieszkał w wilowej dzielnicy Zurichberg oraz otworzył nową klinikę w południowo- zachodniej dzielnicy Zurychu nazywaną"Vital Force". Klinika przyciągała arystokrację, fabrykantów, artystów i pisarzy. Zaraz po jego śmierci w 1939, ku jego pamięci zmieniono nazwę kliniki "Vital Force" na "Bircher-Benner Clinic". W roku jego śmierci otwarto także "People's Sanatorium for a Lifestyle Based on Nature" ufundowane z datków pacjentów i sponsorów, jednak dr Bircher Benner nie doczekał otwarcia tego sanatorium. Starą klinikę prowadzoną po śmierci przez jego dwóch synów zamknieto w 1994 roku z powodu przeznaczenia terenów pod nowoczesną zabudowę Zurichu. Uważał wskutek badań, że człowiek jest w swej naturze wegetarianem, roślinożercą i tylko taka dieta będzie działać dla jego zdrowia. Równolegle działający w USA John Harvey Kellogg zaproponował bardzo podobną dietę roślinną oraz podobne zalecenia dla leczenia. W 1903 roku dr B-B opublikował swoją przełomową pracę: "Fundamentals of the nourishing therapy due to the Energetik".
Kto chce chorować nie przejmuje się teorią „całości pokarmowej” dr Bircher-Brennera, według której w najbardziej zewnętrznej warstwie ziarna, tuż pod skórką, znajdują się witaminy z grupy B, sole mineralne, białka i tłuszcze, a wnętrze ziarna wypełnione jest czystym węglowodanem? Kto chce chorować nie myśli o tubylcach z wyspy Tristan da Cunha, z Hawajów i Wysp Japońskich, którzy w końcu XIX wieku „uszlachetnieni” przez białych cukrem, białym ryżem, i takąż mąką masowo chorowali na reumatyzm, próchnicę zębów, nerwobóle, obrzęki i niewydolność krążenia? Czy wiemy że, według wspomnianego lekarza-dietetyka, w wysokiej temperaturze ginie większość witamin, giną fermenty (enzymy), a białka, tłuszcze i węglowodany zostają w wysokim stopniu zdenaturowane, przy czym ich cechy fizyko-chemiczne i elektryczne ulegają głębokim zmianom nieobojętnym dla ustroju człowieka. Wymowne jest jedno z doświadczeń Mac Carrisona, który karmił grupę pojmanych małp normalnie zjadanymi przez nie pokarmami, ale poddanymi uprzedniemu długotrwałemu gotowaniu. Wszystkie te małpy zdechły przed upływem 3 miesięcy w osłabieniu i zaburzeniach żołądka i jelit.

Foto: Klinika Doktora Bennera
Max Bircher Benner to jeden z pionierów nauki o odżywianiu, twórca energetycznej teorii całości pokarmowych. Klinika jego imienia w Zurychu jest miejscem, gdzie chorzy odzyskują zdrowie, a zdrowi uczą się właściwego odżywiania. Przyjeżdżają tam bowiem dietetycy i lekarze z całego świata, aby czerpać z doświadczeń kliniki wiedzę o zdrowym żywieniu oraz inspirację do własnych poszukiwań w tym zakresie. Zasługą dr Bircher-Bennera jest odkrycie leczniczych i regeneracyjnych właściwości odżywiania. Będąc młodym lekarzem, pod koniec XIX wieku, doszedł do wniosku, że najczęstszą przyczyną wielu chorób jest degeneracja pokarmów dokonująca się m.in. podczas gotowania. Na długo przed odkryciem roli witamin, enzymów i mikroelementów uświadomił sobie doniosłą wartość świeżego, surowego i nie rafinowanego jedzenia. Bircher-Benner stwierdził także, że oprócz degradacji przez zabiegi kulinarne zgubne skutki pociąga za sobą rozbijanie tzw. całości pokarmowych zawartych w produktach naturalnych.
Dr Bircher-Benner głosił przed laty prawdę, że stan zdrowia zależy w znacznej mierze od sposobu żywienia, a złe nawyki żywieniowe są przyczyną wielu chorób. Zdaniem dr Ruth Bircher autorki książki "Jedzenie drogą do zdrowia" opartej na myśli doktora nadwaga nie jest jedynie skutkiem przejadania się, ale jest sygnałem choroby związanej z zaburzeniami procesów przemiany materii. Zredukowanie nadwagi jest więc możliwe przez poprawę stanu zdrowia i odwrotnie: bardzo dobry stan zdrowia umożliwia zachowanie smukłej sylwetki. Zaburzenia przemiany materii powoduje głównie dieta wysokobiałkowa, która prowadzi do zakwaszenia organizmu, uszkodzenia nerek, wątroby, jelita grubego.

Dietę lczniczą i odchudzającą opracował ją przeszło sto lat temu szwajcarski lekarz - dr Max O. Bircher - Benner, właściciel kliniki w Zurychu. Następnie, po jego śmierci, dzieło to kontynuowała jego córka - dr Ruth Kunz Bircher, autorka książki pt.: "Jedzenie drogą do zdrowia". Kiedy w 1900 roku doktor Bircher-Benner na spotkaniu Towarzystwa Lekarskiego w Zurychu przedstawił swą teorię tzw. całości pokarmowych, uznano go od razu za znachora i pozostawiono na szarym końcu. O udziale w jakichkolwiek kongresach czy przedsięwzięciach mógł jedynie pomarzyć. Nie znano przecież wówczas ani witamin, ani enzymów, ani mikroskładników. Swoją teorię mógł realizować tylko i wyłącznie w swej prywatnej klinice. Ponadto, dodatkowym czynnikiem ogólnej niechęci dla jego poglądów, i w ogóle dla jego osoby był gwałtowny rozwój bakteriologii, co oznaczało przekonanie o słuszności dobroczynnego działania długiego gotowania potraw, które oczywiście pozbawiało pokarm większości najważniejszych składników, ale to już nie miało takiego znaczenia - nastała istna psychoza na tym punkcie. A ponieważ dieta Birchera-Bennera opiera się między innymi na jedzeniu surowych owoców i warzyw, toteż początkowo liczba jego zwolenników z pewnością nie była wielka.

Przełom nastąpił, gdy odkryto witaminy. Wtedy to klinika przeżyła prawdziwe oblężenie - przede wszystkim tych chorych na miażdżycę, na serce i z nowotworami, ale nie tylko. O dziwo ludzie ci, po zastosowaniu odpowiedniej kuracji żywieniowej dr Birchera-Bennera mieli doskonałe wyniki, co w konsekwencji przyczyniło się do zwiększenia się liczby zwolenników tego człowieka wśród uczonych. Doktor Bircher-Benner zauważył, że złe nawyki żywieniowe prowadzą do wielu różnych chorób. Uogólniając: nienaganny stan zdrowia gwarantuje smukłą sylwetkę i dobrą kondycję psychiczno-fizyczną. Natomiast, jeśli chcemy schudnąć, musimy poprawić swój stan zdrowia. Kiedy organizm jest zakwaszony, na skutek stosowania diety wysokobiałkowej, dochodzi do uszkodzeń nerek, wątroby i jelit, a w konsekwencji do zaburzeń przemiany materii.

Owoce

Dietę powinno się rozpocząć jednym lub dwoma dniami "spędzonymi" na sokach owocowych, co ma za zadanie oczyścić organizm. Ponieważ po zakończeniu diety łatwo o efekt jo-jo, toteż trzeba bardzo uważać i stare nawyki żywieniowe wprowadzać bardzo powoli i stopniowo. Zalecenia diety Birchera - Bennera są następujące:

Ograniczenie zawartości skrobii w posiłkach (szczególnie uważać trzeba na mąkę, różnego rodzaju kasze, ziemniaki, cukier - ale nie ten w owocach!);

Zwiększenie udziału surowych pokarmów w codziennym jadłospisie ze względu na większą zawartość substancji biologicznie czynnych aniżeli w potrawach gotowanych;

Ograniczenie, a najlepiej wyeliminowanie soli, kawy, papierosów oraz bardzo ostrych przypraw, jak np. chilli;

- Jako tłuszcz używanie wyłącznie tłuszczów roślinnych ze względu na zawarte w nich nienasycone kwasy tłuszczowe;

Przyjmowanie białka pod postacią odtłuszczonego mleka i chudego twarogu (zwierzęcego) oraz warzyw, roślin strączkowych, produktów zbożowych, w tym pieczywa, orzechów i owoców (roślinnego).


SZWAJCARSKI GENIUSZ


Foto: Klinika w Zurychu

Podany dalej sposób żywienia naturalnego opracował przed ponad stu laty - w 1897 roku, a więc przed odkryciem witamin, enzymów i mikroelementów - dr Max Oskar Bircher-Benner, który założył w Zurychu klinikę, gdzie żywił pacjentów według swojej teorii tzw. całości pokarmowych. Teorię tę w 1900 roku Bircher-Benner przedstawił na posiedzeniu naukowym Towarzystwa Lekarskiego w Zurychu. Lekarze przyjęli ją jak bajkę, a przewodniczący zebrania oświadczył, że dr Bircher opuścił granice nauki i udał się w świat fantazji. Młody "rewolucjonista" uznany został za znachora, a kongresy naukowe i fachowe pisma zostały dla niego zamknięte. Tylko drzwi jego kliniki były wciąż otwarte i są otwarte do dziś, bowiem dzieło dr Maxa O. Birchera-Bennera kontynuuje jego córka - Ruth Kunz Bircher, a klinika nosząca imię jej ojca jest jedną z najsłynniejszych klinik na świecie. Tak oto głupota wielu autorytetów medycznych owej epoki została w końcu naukowo zdemaskowana.

Nietrudno zrozumieć tę negatywną ocenę - nie znano wówczas jeszcze witamin, enzymów i mikroelementów, a oficjalna dietetyka najwyższą wartość przyznawała pokarmom bogatym w białko i kalorie. Były to czasy, kiedy chorych karmiono krwistymi befsztykami, a mocny, esencjonalny rosół, czyli wywar z mięsa, uchodził za szczególnie wzmacniający, leczniczy i odżywczy, chociaż jak wiadomo jest trujący i zabójczy. Ponadto rozwijająca się wówczas bakteriologia bo właśnie wtedy odkryto bakterie szerzyła w świecie strach przed zarazkami. W modzie więc było długie i dokładne gotowanie pozbawiające naturalne produkty wszystkiego, co zdrowe i wartościowe o czym wówczas nie wiedziano w Europie. Również smażenie uważano za ważną zasadę higieniczną.

Wkrótce jednak odkryto witaminy i do sanatorium doktora Birchera zaczęli już masowo zjeżdżać pacjenci z całego świata. Na ogół zgłaszali się ludzie bardzo chorzy, głównie z nowotworami, miażdżycą, chorobami serca, którym oficjalna medycyna nie mogła już pomóc. Doskonałe wyniki kuracji żywieniowej przysparzały szwajcarskiemu geniuszowi coraz więcej zwolenników również wśród naukowców i lekarzy. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że szwajcarski lekarz nie wiedział o istnieniu wielu cudownych substancji, np. indoli, benzaldehydu, fenyloalaniny czy tryptofanu zawartych w produktach, którymi leczył swoich pacjentów. Dopiero w wiele lat później naukowcom udało się je wyodrębnić i zbadać ich działanie, a tym samym potwierdzić naukowo zalecenia doktora Bircher-Bennera. Dzisiaj można nazwać jego metodę żywienia i leczenia żywieniem naturalną dietą witaminowo-mikroelementową.

Energetyczna teoria całości pokarmowej obecnie nikogo już nie dziwi, a raczej dziwi brak jej stosowania w dietach szpitali w państwach Trzeciego Świata takich jak Polska. Od lat wiadomo, że siły i zdrowie daje nam nie białko i tłuszcze przede wszystkim pochodzenia zwierzęcego oraz kalorie - jak niegdyś uważano - lecz witaminy w połączeniu z energią słoneczną, którą pochłaniają i kumulują rośliny. Dlatego, m.in. witaminy syntetyczne - choć pozornie identyczne jak naturalne bo mają taką samą budowę, co wykazują analizy chemiczne - nie są tak samo przyswajalne przez ludzki organizm, jak witaminy zawarte w roślinach. Między innymi dlatego, że nie mają w sobie energii słonecznej i nie współdziałają z innymi, występującymi obok nich substancjami i witaminami umożliwiającymi ich przyswajanie i przemiany, tak jak to ma miejsce w roślinach.

Dopiero tworzone na słońcu w towarzystwie innych substancji są aktywne. Poza tym żadna pigułka nie zawiera witamin w tak odpowiednich, idealnych proporcjach, by mogła zastąpić spożywanie wzrastających w naturalnych warunkach warzyw i owoców. Minęło sto lat od odkrycia szwajcarskiego lekarza Birchera-Bennera, głoszącego, że istotnym źródłem energii ustroju jest energia elektromagnetyczna światła słonecznego chwytana i magazynowana w roślinach w procesach fotosyntezy. Jednak dopiero teraz technika i wiedza pozwalają przeprowadzać badania potwierdzające teorię, według której najwyższą wartość odżywczą mają świeże, najlepiej surowe, jarzyny i owoce jako najcenniejsze akumulatory energii słonecznej.

Wytwarzanie substancji odżywej odbywa się kosztem pochłaniania energii świetlnej, która w procesach roślinnej fotosyntezy zostaje związana w wysokoenergetycznych i złożonych związkach chemicznych, jakimi są białka, tłuszcze i węglowodany. Energia świetlna przechodzi tu w chemiczną i w tej postaci zostaje zmagazynowana. Uwalniając się w procesach życiowych organizmu odżywianego tymi związkami, energia ta przechodzi w inne formy energii i objawia się także promieniowaniem o różnej długości fali - między innymi o długości fali światła słonecznego, co szwajcarski uczony określił słowami: "Słońce świeci na nowo w plazmie komórki roślinnej i zwierzęcej". To, wydawać by się mogło, niezbyt realistyczne stwierdzenie, potwierdziła nauka i o "świeceniu komórki" możemy przeczytać w pracach naukowych noblistów z dziedziny chemii, fizyki i biologii. W 1981 roku M. Rattemeyer ogłosił rezultat badań przeprowadzanych wspólnie ze specjalistami w zakresie biologii komórkowej z uniwersytetu zw. Kaiserlautern: DNA jest najważniejszym źródłem ultrasłabego promieniowania komórkowego!

Szkoda, że dr Bircher nie dożył czasu, kiedy w oficjalnej pracy naukowej można przeczytać: "Ultrasłabe promieniowanie żywych komórek, uważane przez wiele dziesiątków lat przez poważnych badaczy za szarlatanerię, a w najlepszym razie za bezładną bioluminescencję, przez niefachowców zaś za coś nadprzyrodzonego, jest po prostu zjawiskiem biologicznym. Dziś zagadka tego promieniowania jest prawie rozwiązana dzięki nowym wynikom badań przeprowadzonych w Australii, Brazylii, Chinach, Japonii, Austrii, Polsce, ZSRR, USA i RFN. W poważnej literaturze fachowej ukazują się artykuły poświęcone temu zagadnieniu. Dużą rolę odegrały tu teoretyczne prace laureata Nagrody Nobla (1977r.) I. Prigogine'a oraz fizyków-teoretyków: H. Fröhlicha (Liverpool) i H. Hakena (Stuttgart), a także obserwacje przyrodników, lekarzy i ekologów.

"Światło emitowane przez komórki jest zjawiskiem powszechnym; mimo swego małego natężenia umożliwia odkrycie głównych zasad ewolucji biologicznej. Może właśnie to małe natężenie otwiera nam drogę do lepszego zrozumienia biologii i pozwala spojrzeć z nowego punktu widzenia na wzrost komórki, istotę raka, problemy działania leków, odżywiania, chorób i ochrony środowiska." - oto słowa Fritza Alberta Poppa, autora książki "Biologia światła" w tłumaczeniu Jerzego Kuryłowicza, wydanej przez Wiedzę Powszechną w 1992r. (Tytuł oryginału: "Biologie des Lichts. Grundlage der ultraschwachen Zellstrahlung".) Wstęp do tej pracy stanowi świetne motto energetycznej teorii dr Birchera: "Światło, światło słoneczne, stanowi podstawę wszelkich form życia na Ziemi. To pierwotne źródło energii jest wykorzystywane przez organizmy żywe do wytwarzania wysokowartościowego pokarmu, poruszania się i innych celów. Światło odgrywa jednak również główną rolę w wielu niewidocznych procesach molekularnych, przeprowadzając cząsteczki w bogatszy energetycznie stan wzbudzony, co umożliwia przebieg wielu ważnych dla życia reakcji."

Nauka również potwierdziła poglądy dr Birchera dotyczące niewielkiej - z punktu widzenia teorii energetycznej - wartości mięsa. Otóż okazało się, że komórki zwierzęce emitują fotony (kwanty światła) na granicy wykrywalności, podczas, gdy promieniowanie komórek roślinnych jest o wiele silniejsze. Wiadomo, że żywa komórka wysyła światło o pewnej długości fali, które zanika z jej śmiercią. Źródłem tego promieniowania są wibracje atomów uwarunkowane procesami życiowymi. Zjawiska te były obserwowane przez wielu badaczy. Crile wprowadził określenie "radiogeny" dla świecących atomów plazmy, a Telkes obliczył nawet, że w jednym centymetrze sześciennym masy mięśniowej znajduje się około czterech bilionów radiogenów żelaza, czyli punktów świecących związanych z cząsteczkami żelaza. Wszelka energia funkcji organizmu pochodzi więc z energii świetlnej, której strumień wraz z odżywianiem przepływa przez tkanki dostarczając napędu dla procesów trawienia, wchłaniania i metabolizmu, przy czym energia chemiczna przechodzi w "fizyczną" - mechaniczną, elektryczną, cieplną itp., zależnie od rodzaju funkcji życiowej komórek.

Energia słoneczna jest jednak nie tylko wiązana, lecz również organizowana w systemy całościowe, to znaczy zawarta jest w całym ziarnie zbóż, ryżu, fasoli grochu, korzeniu marchwi, bulwie ziemniaka, jajku, mleku itd. To są właśnie "całości" czyli "jedności", których spożywanie powinno być urozmaicone, jak najbardziej różnorodne. Wyciągnięte z rozbitych całości: białe mąki, cukier, masło, skrobia itp. są pozbawione tego, co najcenniejsze - wypracowanych przez żywe ustroje z dostarczonej energii - zapasów, które w procesie rozrodu przeznaczone są dla potomstwa na pierwszy, jeszcze niesamodzielny okres jego istnienia.

DŁUGOWIECZNOŚĆ HUNZÓW

Słuszność opracowanych przez Birchera zasad żywienia potwierdziły obserwacje długowiecznych społeczeństw. Zauważono, na przykład, że Hunzowie żyjący w Indiach i w Himalajach cieszyli się do końca - przeciętnie studwudziesto-, stuczterdziestoletniego - życia niezwykłym zdrowiem, tężyzną fizyczną i płodnością.

Codzienne menu plemienia Hunzów to surowe owoce w lecie, suszone i rozmoczone w wodzie lub mleku (głównie morele) - zimą, placki z ciemnej mąki razowej bardzo krótko pieczone i zjadane bez żadnych dodatków, potrawy z rozgotowanego zboża, mleko i sery owcze, kozie i krowie, ziemniaki i pomidory, dużo słodkich migdałów, a także wytwarzany z nich olej. Olej migdałowy jest obecnie bardzo ceniony w kosmetyce. Laboratoria renomowanych firm kosmetycznych produkują z niego odżywcze kremy przeciwzmarszczkowe. Jak widać, w menu Hunzów nie ma mięsa. Obecnie naukowcy już wiedzą, dlaczego sposób odżywiania Hunzów dawał długowieczność, a dieta Birchera - leczyła chorych i była świetną profilaktyką dla tych, u których jeszcze nie wystąpiły zmiany chorobowe. Otóż okazało się, że produkty stanowiące podstawę obu diet są m.in. źródłem substancji zapobiegających chorobom serca, miażdżycom i starzeniu się mózgu bo zbyt duża ilość tłuszczu zwierzęcego przytłumia sprawność umysłową!.

Już dwa jabłka i 100 gramów orzechów dostarczają organizmowi 3 mg boru (górna granica niezbędnej dziennej dawki), który jest rzadkim pierwiastkiem, śladowo występującym w pokarmach. Jego niedobór znacznie obniża sprawność umysłową. Zawarta w orzechach tiamina, ma - poza innymi funkcjami - podobne działanie na mózg, jak bor. Najwięcej tego pierwiastka śladowego jest w orzechach i migdałach, warzywach strączkowych, liściastych (np. w brokułach), jabłkach, gruszkach, brzoskwiniach, winogronach, także w miodzie. Poza tym diety te dostarczają odpowiednią ilość witaminy C, niezbędną by aminokwas - fenyloalanina, zawarty w migdałach, ważnym składniku diety Hunzów i Birchera, mógł wziąć udział w procesach, dzięki którym jesteśmy spokojni, zrównoważeni, syci już po niewielkim posiłku, błyskotliwi i płodni. 
Przykazania dr Bircher-Bennera

# Każdy posiłek zaczynać od pokarmu surowego.
# Codziennie zjadać jakieś zielone liście.
# Potrawy gotować w małej ilości wody (najlepiej na parze) i jak najkrócej, nie dłużej, niż wymaga tego uzyskanie "jadalnej" konsystencji. Warzywa zalewać wrzątkiem.
# Starać się wyeliminować całkowicie wszelkie mięso.
# Jeść müssli przez cały rok.



ODCHUDZANIE B-B

Dieta B-B jest najbardziej znana i polecana jako skuteczny sposób odchudzania
. Zanim zaczniesz stosować dietę, przez tydzień zapisuj wszystko co zjadasz, każdy posiłek i przekąskę. W diecie tej zaleca się zmniejszenie ilości produktów zawierających tzw. "puste kalorie" i "bomb kalorycznych", czyli duże ilości słodyczy (tłuszcze, cukier), tłuste mięsa, wędliny i sery (szczególnie żółte), piwo, alkohol. Wszystko krój na cienkie plasterki - stwarza to pozory obfitości. Wyłącz ostre przyprawy, pobudzają apetyt. Jedz na małych talerzykach, oszukasz wzrok. Po każdym kęsie odkładaj kanapkę na talerzyk. Sięgnij po nią gdy będziesz mieć puste usta. Wypij szklankę wody przed posiłkiem. Jedz powoli i dokładnie przeżuwaj każdy kęś w ustach. Nie zjadaj czegoś tylko dlatego, że mogłoby się zmarnować. Usuwaj skórkę z drobiu. Śmietanę zastępuj kefirem lub jogurtem. Osoby cierpiące na choroby takie jak anoreksja powinny niezwłocznie przejść na dietę B-B na której mają gwarantowaną szczupłą sylwetkę, długi i generalnie zdrowe życie.

W przybliżeniu tak powinien wyglądać "rozpis" kaloryczny posiłków:

I śniadanie - 250 Kcal,
II śniadanie - 100 Kcal,
Obiad - 350 Kcal,
Podwieczorek - 100 Kcal,
Kolacja - 200 Kcal.

Przykłady na cały tydzień

I śniadanie - 250 Kcal. 

Do wyboru:
1. Bułeczkę pełnoziarnistą posmarować łyżeczką masła lub margaryny, obłożyć 2 cienkimi plasterkami gotowanej szynki oraz kilkoma plasterkami ogórka.
2. 3 dag płatków czekoladowych zalać połową opakowania jogurtu waniliowego, wkroić mandarynkę.
3. 10 dag twarożku wymieszać z łyżeczką śmietany, skropić sokiem z cytryny i posłodzić słodzikiem. Dodać pokrojone pół pomarańczy i pół jabłka oraz 10 dag malin.
4. Kromkę ciemnego tostu posmarować łyżeczką margaryny, obłożyć liściem sałaty, plasterkiem sera żółtego lub łyżeczką serka topionego. Zjeść z kiwi i marchewką lub pomidorem, papryką.
5. Kromkę chleba z pełnego przemiału posmarować łyżeczką masła i 5 dag twarożku, położyć pomidora na kanapkę.
6. Jajko roztrzepać z łyżką wody, dodać pół pęczka posiekanego koperku lub szczypiorku, doprawić solą i pieprzem. Usmażyć na łyżeczce masła. Zjeść z kromką chleba z pełnego przemiału.
7. Małą bułeczkę przekroić i posmarować łyżeczką masła oraz 2 łyżeczkami dżemu.

II śniadanie i podwieczorek - 100 Kcal.

Do wyboru:
* Kromka chleba z masłem i pomidorem.
* Kromka chrupkiego chleba z 2 łyżeczkami twarożku i pomidorem.
* Kromka pumpernikla z masłem i pół ogórka.
* Filiżanka zupy pomidorowej z ryżem.
* 100ml wywaru warzywnego z roztrzepanym jajkiem.
* Marchewka z jabłkiem i sokiem cytrynowym.
* 2 pomidory, 2 cebulki ze szczypiorkiem.
* 6 cieniutkich plasterków polędwicy wieprzowej.
* 4 cienkie plasterki mortadeli.
* Plasterek szynki gotowanej.
* 6 plasterków polędwicy drobiowej.
* 10 dag serka homogenizowanego z 10 dag truskawek.
* 10 dag sera chudego ze szczypiorkiem.
* Szklanka maślanki z kromką chrupkiego pieczywa.
* Mały banan.
* Grapefruit.
* 2 brzoskwinie.
* 2 jabłka.
* 2 delicje.
* 5 kostek czekolady.
* 3 kulki lodów owocowych.

Obiad - 350 Kcal.

Do wyboru:
1. Pokroić w zapałkę 10 dag piersi z kurczaka, małą zieloną lub żółtą cukinię, marchewkę i por. Mięso obsmażyć na łyżce oleju, dodać warzywa i jeszcze 5 min. dusić. Doprawić solą, pieprzem i przyprawą chińską. Posypać tymiankiem, zjeść z kromką chleba pełnoziarnistego lub dwoma małymi ziemniakami.
2. 10-15 dag piersi z kurczaka obsypać przyprawami (Prymat Kucharek, papryka, pieprz itp.), usmażyć na łyżeczce oliwy. Ugotować 15-20 dag warzyw (kalafiora, brokuła, fasolki szparagowej, marchewki). Zjeść z 1 ziemniakiem.
3. 15 dag piersi indyka oraz 20 dag pieczarek opłukać i pokroić. Obsmażyć na łyżce oleju. Dodać 5 dag groszku oraz łyżkę chudej śmietany. Doprawić ziołami, solą i pieprzem.
4. 10 dag mielonego mięsa wyrobić z łyżką twarożku, solą i pieprzem. Uformować małe frykadelki. Oczyścić 2 strąki papryki, obrać cebulę. Warzywa drobno pokroić. Na patelni rozgrzać łyżkę oleju. Frykadelki smażyć z warzywami.
5. Szklankę ugotowanego makaronu zmieszać z sałatką z pomidora, papryki, ogórka i 2 łyżkami twarożku.
6. Szklankę kaszy gryczanej zjeść z jajkiem sadzonym na łyżeczce oleju. Wypić do tego szklankę maślanki lub kefiru.
7. Jednego sporego ziemniaka ugotować w mundurku i pokroić. Mały kawałek czerwonej papryki pokroić w kostkę. Wymieszać 1 łyżkę octu winnego, 1 łyżeczkę oliwy, sól i pieprz. Marynatą polać warzywa. 100g fileta z morszczuka, dorsza, flądry, pstrąga lub soli usmażyć na maśle lub margarynie.

Kolacja - 200 Kcal.

Do wyboru:
1. Sałatka z 100g chudej wędliny, 1 cykorii, 1 ogórka kiszonego, 1 kwaśnego jabłka, 100ml jogurtu naturalnego.
2. Pierogi leniwe z chudego twarogu (150g).
3. 2 kromki pieczywa chrupkiego żytniego z masłem lub margaryną i białym serem oraz surówka z cykorii, rzodkiewek i pomidora.
4. Kromka ciemnego pieczywa z 50g chudej wędliny i sałatką z papryki, cebuli i pomidora.
5. Kromka pieczywa i sałatka z pora, ogórka kiszonego, 3 łyżek groszku konserwowego.
6. Sałatka owocowa z kiwi, grejpfruta, plastra ananasa.
7. Sałatka z tuńczykiem (120g tuńczyka w sosie własnym, 2 łyżki kukurydzy, 2 łyżki ugotowanego ryżu, 2 liście kapusty pekińskiej).



NAUKOWA DIETA ŻYCIA B-B

Proponuję zastosować naukowo i praktycznie sprawdzoną - istniejącą od ponad stu lat - dietę dr. Birchera, która jest o wiele tańsza i zdrowsza niż tradycyjne, uznane w pewnym momencie przez naukę za niekorzystne dla zdrowia, odżywianie. I choć pozornie może się wydawać, że dieta ta prowadzi prosto do grobu - zwłaszcza tym, którzy nie wyobrażają sobie obiadu bez kotleta zajmującego prawie cały talerz, tak że pozostaje już niewiele miejsca na jarzynę - jest zupełnie inaczej. Prowadzi ona do życia w pełnym zdrowiu psychicznym i fizycznym, a nawet prowadzi do długowieczności czego dowodzą Hunzowie, gdyby nie skażone środowisko - już, niestety, nie naturalne - w jakim przyszło nam żyć.

Dieta Maksymiliana B-B zaleca: 

- spożywanie białka zwierzęcego w postaci odtłuszczonego mleka i chudego twarogu, a białka roślinnego w postaci warzyw, pełnych produktów zbożowych (kasz, pieczywa), orzechów i owoców.

- używanie wyłącznie tłuszczów roślinnych, zawierających nienasycone kwasy tłuszczowe,

- znaczne ograniczenie pokarmów o wysokiej zawartości skrobi (mąki, drobnych kasz, ziemniaków, cukru - z wyjątkiem zawartego w owocach),

- zmianę proporcji między pokarmami gotowanymi i surowymi - na korzyść surowych pokarmów roślinnych (owoce i warzywa zawierają substancje biologicznie czynne). W celu lepszego ich przyswojenia owoce i warzywa powinno się jadać przed posiłkami gotowanymi.

- znaczne ograniczenie soli, ostrych przypraw, kawy i nikotyny.

Dietę odchudzającą najlepiej zacząć od przetrwania jednego do dwóch dni wyłącznie na sokach owocowych. To doskonale oczyści organizm i przygotuje do diety. Po skończeniu diety można aplikować sobie np. raz w tygodniu dzień sokowy.

Rano: szklanka soku z pomarańczy, jabłek, jagód, malin.

W południe: to samo co rano lub szklanka soku z warzyw - marchwi, buraków, kapusty, pomidorów, ogórków lub mieszanego.

Wieczorem, około 18.00: szklanka soku owocowego. Ewentualnie można wypić 4 szklanki soku w godzinach: 8.00, 12.00, 16.00, 18.00. Pod żadnym pozorem nie wolno przedłużać dni sokowych!

Przez kolejne trzy - cztery dni włącza się napoje mleczne.

I śniadanie: szklanka soku owocowego lub warzywnego,

II śniadanie: szklanka jogurtu, kefiru, pół szklanki naparu z dzikiej róży,

W południe: po szklanka soku z owoców i jogurtu, szkl. naparu z dzikiej róży,

Wieczorem: szklanka soku owocowego, szkl. jogurtu

Znaczny ubytek wagi po tygodniu jest wynikiem głównie odwodnienia organizmu. Po skończonej diecie bardzo możliwe jest powrócenie do poprzedniej wagi, więc uważajcie na to, co jecie. Odrzucone podczas diety pokarmy wprowadzajcie stopniowo.


Musli Doktora Burchera

Śniadanie - "surówka" z jabłek (czyli müssli Birchera), orzechy (różne, na zmianę), mleko, chleb razowy z masłem, owoce.

Przepis na poranną i wieczorną surówkę z jabłek (czyli müssli Birchera) nazywaną przez hollywoodzkie aktorki. Rano i wieczorem (na surówkę wieczorną płatki moczymy rano, na poranną - wieczorem) jedną kopiastą łyżkę płatków owsianych (płatki owsiane obniżają poziom "złego" cholesterolu i podwyższają poziom "dobrego"!) zalewamy trzema łyżkami niegazowanej wody mineralnej. Po dwunastu godzinach (tyle czasu powinny moczyć się płatki) dodajemy sok z 1/2 cytryny, łyżkę słodkiego skondensowanego mleka, łyżkę tartych orzechów i 2 średnie jabłka utarte w całości z ogryzkiem i ze skórką (błonnik, pektyny). Wszystkie składniki dokładnie mieszamy.

Jabłka można zastąpić innymi owocami (mogą być również suszone), na przykład:
- rodzynkami (słynny średniowieczny filozof i lekarz Mojżesz Majmonides zalecał ich spożywanie w astmie),
- daktylami (pomagają w zaparciach, zawierają bor powodujący m.in. wzrost poziomu estrogenów u kobiet po menopauzie, co zapobiega osteoporozie),
- figami (mają działanie przeczyszczające, przeciwwrzodowe, przeciwbakteryjne i przeciwpasożytnicze, obecny w figach benzaldehyd jest skuteczny w leczeniu niektórych guzów),
- morelami (cenne źródło m.in. potasu i pektyny),
- bananami (działają kojąco na żołądek, szczególnie są korzystne w niestrawnościach. Chronią ścianę żołądka przed szkodliwym wpływem kwasu i zapobiegają powstawaniu owrzodzeń. Mają także działanie przeciwbakteryjne),
- brzoskwiniami (źródło boru, podnoszącego m.in. aktywność mózgu).

Jeśli używamy owoców suszonych, należy rozmoczyć je w wodzie lub mleku. Są owoce, które po wysuszeniu zawierają wielokrotnie więcej witamin, niż świeże (np. morele).
- Mleko skondensowane świetnie zastępuje śmietanka, kefir, naturalny bezsmakowy jogurt, maślanka albo zwykłe mleko (może być kozie) z miodem.
- Płatki owsiane można stosować wymiennie z mąką razową lub innymi płatkami z całego ziarna (np. kukurydzianymi, jęczmiennymi, gryczanymi).
- Sok z cytryny można zastąpić innym kwaśnym sokiem owocowym, a orzechy - migdałami.
- Leniwi mogą używać do surówki gotowego, kupnego müssli, do którego dodajemy tarte jabłka. Ale to już drożej i gorzej. Tańsze i zdrowsze müssli zrobimy sobie sami z tych samych składników.

Obiad - owoce i orzechy, co drugi lub trzeci dzień - zupa jarska z dowolnych jarzyn (mogą być mrożone albo suszone), warzywa gotowane lub duszone, najlepiej w szybkowarze lub na parze. Wywar z warzyw wypijamy! Wiele warzyw, w tym wszystkie tzw. krzyżowe, jak np.: brokuły, kapusta, brukselka (która też jest kapustą), kalafior, jarmuż, kalarepa, rzodkiew, rzepa, brukiew zawierają przeciwnowotworowe indole, których połowa przechodzi do wody, w której warzywa są gotowane.
Ziemniaki gotujemy w łupinkach, niekiedy możemy sobie pozwolić na potrawę z jaj lub sera, zawsze - zielona sałata, surówki.

Deser - niezbyt słodkie ciastko, kompot, budyń lub kisiel. W dni, kiedy jemy deser, nie jemy zupy.

Kolacja - taka sama, jak śniadanie. 






Wiecej: http://www.eioba.pl/a/1uap/zdrowa-dieta-bircher-bennera-leczenie-kuracje-odchudzanie#ixzz2Mc36KqR4





4 komentarze:

  1. Przyznaję,że odżywianie metodą pana doktora Burchera jest najlepszą z możliwych.Ja jeszcze wyłączyłabym mleko i przetwory mleczne ponieważ dla człowieka mleko jest zbyt przeładowane rozmaitymi składnikami,a to dlatego że jest ono w naturze przeznaczone dla cieląt,żeby szybko przybierały na masie i wadze.W każdym razie w jego czasach to było bardzo nowatorskie podejście do sprawy odżywiania i należy mu się medal za odwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam za przejęzyczenie,doktora Birchera,a nie Burchera oczywiście.

      Usuń
  2. Podany program odżywienia (dieta) jest sprzeczny z założeniami Maxa B.B.
    Jakie są źródła artykułu?

    OdpowiedzUsuń
  3. Na dole artykułu jest żródło.
    A co jest nie tak ?

    OdpowiedzUsuń