czwartek, 14 marca 2013

Dieta Dr.Dąbrowskiej a RZS - historii mojej choroby c.d.

Choroba moja sobie pomalutku postępowała pomimo brania Metotrexatu. Pani Doktor Reumatolog zmieniła mi lek na zastrzyki w zawiesinie Diprophos 1 ml raz w tygodniu. Powinnam na nie lepiej zareagować ale niestety po trzech miesiącach stosowania tego leku nic się nie zmieniło.

Jak wspomniałam w poprzednich postach, cały czas  usilnie grzebałam w internecie w poszukiwaniu innych metod leczenia RZS . Zadałam Googlom pytanie czy RZS można leczyć dietą, ale Google kategorycznie odpowiadały mi za każdym razem, że dieta nie ma wpływu na tą chorobę.  
I tak jakimś cudem natrafiłam na stronę  Dr. Ewy Dąbrowskiej i jej leczenie dietą owocowo-warzywną. To co tam przeczytałam natchnęło mnie olbrzymim optymizmem i nadzieją. To było coś dla mnie. Prostym, zwięzłym językiem wyjaśniona została zasada działania diety. 
Serce zabiło mi szybciej na myśl, że oto znalazłam lek na swoje bolączki i nie tylko swoje, bo jak pisała pani doktor, dieta działając na organizm  oczyszczająco, usuwając toksyny z tkanek , przywraca do normy układ immunologiczny, hormonalny i nerwowy. A tym samym działa leczniczo na większość chorób autoimmunologicznych oraz na prawie wszystkie choroby cywilizacyjne między innymi na osoby z :

Kto może stosować dietę owocowo-warzywną


  1. osłabioną odpornością: częste infekcje bakteryjne, wirusowe, grzybicze, alergie jak katar sienny, czy astma, także nietolerancje pokarmowe jak migrena, mięśniobóle, choroby z autoagresji jak gościec reumatoidalny!!, zapalenie tarczycy Hashimoto, zapalenie wątroby, toczeń trzewny, zespół „suchego oka”, a także choroby skóry takie jak łuszczyca, trądzik, skórna porfiria, sucha skóra, egzema itp.,
  2. schorzeniami neurologicznymi: padaczka, udary niedokrwienne mózgu, zaburzenia pamięci, nerwica, pobudzenie, choroba Parkinsona, stwardnienie rozsiane,
  3. chorobami endokrynologicznymi takimi jak: zaburzenia miesiączkowania, klimakteryczne, niedoczynność tarczycy, guzki tarczycy, wysoka prolaktyna, czy nadmiar estrogenów, torbiele jajników.
  4. zespołem metabolicznym X, który dotyczy osób z otyłością, nadciśnieniem, cukrzycą typu II, chorobą wieńcową, zarośniętymi by-passami, zakrzepicą, obrzękami. Cukrzyca typu I, która wiąże się z insuliną, wymaga warunków szpitala.
  5. choroby zwyrodnieniowej stawów, paradontozy, także zaćmy, żylaków, wrzodów żołądka, polipów itp
  6. Dieta może w niektórych przypadkach leczyć także bezpłodność.

Kto nie powinien stosować diety:


Przeciwwskazaniem są choroby wyniszczające jak krańcowa niewydolność narządów, choroba nowotworowa w stadium zaawansowanym, stany związane ze wzmożonym metabolizmem jak nadczynność tarczycy, okres ciąży, karmienia, u małych dzieci, u dziewcząt w okresie dojrzewania. Dieta jest przeciwwskazana w przypadku transplantacji narządów np. nerek i w ciężkich depresjach. 


Dieta zainteresowała mnie ogromnie i natychmiast sprawdziłam gdzie można zamówić książeczkę dr. Dąbrowskiej pod tytułem "Ciało i Ducha Ratować Żywieniem" . Książeczka jest krótka , czyta się ją w ciągu jednego dnia. Jest ułożona w cykl wykładów, które dr.Dąbrowska wygłosiła w Radiu Maryja. Dlatego dla niektórych fragmenty będą nie do strawienia, ale odrzucając otoczkę religijną i skupiając się na meritum , zawartość jest nieocenioną wskazówką jak powrócić do zdrowia nawet w ciężkich chorobach.









Na czym polega leczenie dietą owocowo-warzywną


Dieta może trwać od kilku dni do kilku tygodni. Jest stosowana jako okresowa kuracja i ma charakter głodówki. Oparta jest na spożywaniu warzyw nisko skrobiowych, takich jak : 
  1. korzeniowe (marchew, buraki, seler, pietruszka, rzodkiew),
  2. kapustne (kapusta, kalafior, brokuł), 
  3. cebulowe (cebula, por, czosnek), 
  4. dyniowate (dynia, kabaczek, ogórki), 
  5. psiankowate (pomidor, papryka), 
  6. liściaste (sałata, natka pietruszki, zioła).
Można jeść także owoce nisko cukrowe : jabłka, grapefruity,cytryny i niewielkie ilości jagód. 
Powinno się również pić soki z zielonych części roślin np z natki pietruszki, selera naciowego, botwiny, mniszka, pokrzywy, szczawiu, szpinaku, brokuła, kapusty, sałaty, kiełków lucerny, trawy z pszenicy -  posiadają chlorofil, którego budowa chemiczna jest podobna do hemoglobiny, mają aktywne enzymy, które oczyszczają, odtruwają, odnawiają krew, ułatwiają trawienie, alkalizują, dostarczają tlenu, energii, witamin i minerałów w najlepiej przyswajalnej postaci.
Produkty można spożywać w postaci surówek, zup, warzyw pieczonych i duszonych.
Zabronione jest jedzenie : chleba, kasz, mąki, makaronów, ziemniaków, tłuszczy , masła, olejów. 
Nie można pić: kawy, mocnej herbaty, alkoholu ani palić papierosów.
Pić można : wodę, soki owocowe i warzywne, kompoty bez cukru, wywary z warzyw, herbatki owocowe
Stosowane leki należy pomału odstawiać pod kontrolą lekarza.
Świetnie  wspomagać dietę będzie uprawianie sportu np. chodzenia, pływania, a także masaży, lewatywy, sauny.


Jak działa dieta owocowo-warzywna


Dieta jest rodzajem postu leczniczego, na którym spożywa się ok 800 kcal dziennie. Przestrzeganie diety powoduje ustanie poczucia głodu. Gdy naruszymy zasady diety czyli zjemy zbyt dużo kalorii, zostanie przerwane odżywianie wewnętrzne i tym samym samoleczenie i pojawi się uczucie głodu. 
W czasie diety organizm bowiem  przestawia się na odżywianie wewnętrzne, podczas którego zostają usuwane złogi i  toksyny z organizmu a także martwe, uszkodzone zwyrodniałe  i chore komórki, tkanki, zakrzepy i ropnie. Można zauważyć jak znikają guzki, cofają się przykurcze i sztywność stawów, pojawia się sprawność ruchowa. Takie oznaki można zaobserwować już po dwóch tygodniach diety. Organizm oczyszczając się wydziela śluz, może pojawić się katar, śluz w zatokach. Jest to objaw przejściowy. Wszystkie te chore i niepotrzebne rzeczy zostają spalone i wydalone z organizmu poprzez jelito, skórę, pęcherz moczowy.


Przebieg diety i kryzysy ozdrowieńcze


Na początku diety mogą pojawiać się kryzysy ozdrowieńcze przejawiające się bólem głowy, nudnościami, stanami podgorączkowymi, osłabieniem biegunką. Spowodowane jest to uwalnianiem do krwi toksyn z tkanek. W razie tych dolegliwości należy wykonać oczyszczanie jelit lewatywą . Organizm pozbywa się wtedy szybko toksyn  Lewatywę należy wykonać również wtedy gdy dokuczają zaparcia. Zalecana jest aktywność ruchowa i picie dużej ilości wody.
Gdy w ciele znajdują się utajone ogniska zapalne mogą się nasilić objawy; dreszcze, gorączka, ból, obrzęk, zaczerwienienie, wzrasta OB, przeciwciała . Są to zmiany korzystne tzn., że organizm rozpoznał ognisko zapalne i zadziałał układ immunologiczny powodując walkę organizmu. Po kilku dniach kryzysy mijają i następuje poprawa samopoczucie i ustępowanie chorób.

Po zakończeniu diety trzeba przejść na zdrowe odżywianie i nie popełniać tych samych błędów żywieniowych. Powrót do starych nawyków żywieniowych spowoduje nawrót choroby.

Po zakończeniu diety warzywno - owocowej należałoby wyeliminować pokarmy rafinowane i wprowadzić na stałe żywienie oparte na naturalnych pokarmach o niskich indeksach glikemicznych takich jak warzywa, owoce, ziarna, rośliny strączkowe, dwa razy w tygodniu ryba, jeden raz w tygodniu drób. Dzięki radykalnej zmianie diety zwykle udaje się utrwalić wyniki leczenia dietą warzywno – owocową.

Dokładniej dieta jest opisana na stronie dr.Dąbrowskiej TU , a najlepiej zakupić książeczkę, bo taką dietę stosuje się regularnie raz w roku i dobrze jest mieć ją pod ręką. Nawet jak ktoś jest zdrowy i chce tylko oczyścić organizm to też nie zaszkodzi. Osoby chore powinny dietę powtarzać częściej.
W książeczce zawarte są również przykładowe smaczne przepisy na dwa tygodnie.

Kim jest Autorka diety?


Dr med. Ewa Dąbrowska – wieloletni pracownik Akademii Medycznej w Gdańsku, gdzie pracowała do roku 1999 na stanowisku adiunkta w Klinice Chorób Wewnętrznych. Przeprowadziła badania naukowe z zakresu immunologii uzyskując w roku 1978 tytuł doktora nauk medycznych.


Jak dieta Dr.Dąbrowskiej podziałała na moje RZS - w następnym poście.


cd: http://ulecz-sie-sam.blogspot.com/2013/03/historia-mojej-choroby-cd.html








32 komentarze:

  1. Kobieto! pisz,bo już się nie mogę doczekać, jestem w tej samej sytuacji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, nie wiedziałam, że ktoś czeka na dalszy ciąg :) Postaram się na jutro napisać resztę.Pozdrawiam

      Usuń
  2. hello, dieta p. Ewy Dąbrowskiej jest w Internecie na jej oficjalnych stronach internetowych... tam też są opisane przypadki osób z rzs (czy młodzieńczymreumzapal. staw.), którym ona pomogła...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiemy, wiemy i stosujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anka 26 lat Stosowałam dietę Dr Ewy Dąbrowskiej przez 6 tygodni i schudłam 14 kg bez żadnego efektu jo jo , a teraz kontroluje wage żeby nie przybrac .

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny rezultat Anka :)
    Czy jakieś dolegliwości też zniknęły "przy okazji" ?

    OdpowiedzUsuń
  6. Przy RZS stosuje się leczenie sterydowe i cytostatyczne (przynajmniej ja takie stosuję), co jest jednym z przeciwskazań w/w diety czy zaprzestałaś stosowania leków np. metypred, trexan ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj,
    ja miałam zapisany i stosowałam Methotrexat w dawce 15 mg/tydz., jednak postępy choroby były zatrważające.
    W trakcie diety nie stosowałam żadnych leków . Po diecie zaczęłam stosowanie leków ze strachu, nie do końca jeszcze ufałam metodzie dr Dąbrowskiej.
    W tej chwili jestem bez leków :). Stosuję dietę dr Dąbrowskiej i głodówki jak coś się dzieje, a na co dzień dietę wegańską,bezglutenową, baaaardzo dużo surowizn.

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam wszystkich,
    Diagnozę RZS usłyszałam w czerwcu 2012. Juz w lipcu pełna zapału pojechałam do jednego z ośrodków, gdzie stosuje sie dietę Ewy Dąbrowskiej i słuchałam jej wykładów. Sama dr poradziła mi stosowanie diety najwyżej 3 tygodnie ze względu na moją dość niską wagę (dieta i tak kompletnie mnie wycieńczyła). Poddałam sie badaniu tzw. nietolerancji pokarmowych (specjalny test) związanych z zespołem rozszczelnionego jelita. Nic nie wykazał. Potem stosowałam prze 8 miesięcy dietę wegańską zgodną z TMC (Tradycyjna Medycyna Chińska, metoda żywienia według 5 przemian) razem z koszmarnie drogimi ziołami importowanymi z Chin. Doprowadziłam się do stanu, w którym nawet nie chciano mi odsysać wody z kolana. Piszę, bo sama mocno wierzyłam w tzw. metody niekonwencjonalne. Dodam, że homeopatię też zaliczyłam. Od 3 miesięcy stosuję MTX 20mg/tydz. Pozwolił mi zapomnieć o tym strszliwym choróbsku. Piszę, bo wiara i głodówki niestety nie wszystkim i nie zawsze pomagają. Pamiętajcie, by nie doprowadzić się do stanu, w którym nawet MTX już specjalnienie nie pomoże. Ja w ciągu roku doprowadziłam do poważnych uszkodzeń stawu kolanowego i kciuka. Trzymam za Waskciuki mimo mojej porażki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam Cię serdecznie :)Dzięki, że napisałaś.
    Dr. Dąbrowska, w którymś artykule pisze , że nie wszyscy pozytywnie reagują na dietę i głodówki. Nie pamiętam jaki procent , ale ok 20 %. Szkoda, że znalazłaś się właśnie w tej grupie osób.
    Pomimo to , myślę, że warto było spróbować. Gdybyś miała trochę szczęścia, nie musiałabyś się już truć MTX.
    Ja ze swojej strony mogę Ci powiedzieć, że na początku stosowania diet, mimo wszystko dwa razy wracałam do MTX. Ale usilnie stosowałam diety i teraz znowu odważyłam się odstawić MTX i jak na razie się udaje. Jestem bez leków juz kilka ładnych miesięcy. Jak tylko coś zaczyna się dziać wracam do diety Dąbrowskiej i wszystko wraca do normy.
    Jak się podtuczysz, może znowu spróbujesz?
    Może Gersona, ta kuracja jest mniej wyniszczająca, albo dieta dr. Budwig na oleju lnianym i białym serze.
    Co do testu na nietolerancje to powiem, że u mnie wykazał minimalne nietolerancje na zboża, ryż, grzyby i drożdźe i kiedy nie jem chleba ani makaronów choroba jest w uśpieniu.
    Rusz dopiero, gdy zaczynam sobie pozwalać z pieczywem i słodyczami.
    Teraz jestem na diecie wegańskiej bezglutenowej i mam się całkiem dobrze. Jem przede wszystkim mnóstwo świeżych owoców i warzyw.
    Pozdrawiam Cię i wierzę, że kiedyś jeszcze spróbujesz uwolnić się od RZS i MTX. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach i dzięki za trzymanie kciuków, zawsze się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, rok temu zostałam zdiagnozowana, biorę metypred i mtx, czy można żyć bez leków, można wyzdrowieć? Pozdrawiam serdecznie Monika.

      Usuń
  11. Witaj, Moniko:)
    Nie wiem czy można wyzdrowieć, raczej nie można, ale jeżeli będziesz miała szczęście , to będziesz mogła odstawić leki.
    Bardzo często stosując odpowiednią dietę można nie zażywać już leków. Ja tak mam.:)
    Na początek proponuję zastosować dietę dr.Dąbrowskiej a przedtem zrobić chociaż podstawowy test na nietolerancje pokarmowe, być może uczula Cię jakiś pokarm i być może wystarczyłoby go odstawić.
    Po dwóch tygodniach diety powinnaś poczuć różnicę, stawy przestają boleć , ustępuje sztywność poranna, leczą się także przy okazji i inne dolegliwości.
    Najlepiej później już na zawsze odstawić mięso,nabiał, cukier, gluten.
    Leki da się odstawić , ale trzeba hartu ducha żeby stosować dietę, ale da się przestawić to tylko kwestia przyzwyczajenia. Ja nie wyobrażałam sobie jedzenia bez nabiału czy chleba - teraz radzę sobie bez tych dobroci. Oczywiście czasem grzeszę i objawy zaczynają powracać. Wtedy kilka dni na diecie Dąbrowskiej reguluje organizm i wszystko wraca do normy.
    Można żyć bez leków. Są jednak osoby, które nie reagują na dietę wtedy pozostają już tylko leki. Chociaż ja próbowałabym jeszcze głodówek, zwłaszcza dziesięciodniowych.
    Pozsdrawiam Cię również :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj. Ja mam RZS (choć pewnie inaczej postępujący niż u ciebie) od jakiś 16 lat. W międzyczasie straciłem jeden staw biodrowy a drugi jest do wymiany. Ręce pokrzywione. Jakieś 6 lat temu byłem na turnusie u dr. Dąbrowskiej i mnie to nie uleczyło. Oczywiście jeden raz i nic o niczym nie znaczy. Musze powiedzieć, że jestem zwolennikiem tej metody jeśli chodzi o oczyszczanie organizmu ale w uleczenie RZS nie do końca wierzę. To co mi pomogło to jednak był Metotrexat. Zacząłem od 25mg. by zahamować chorobę. Teraz biorę 7.5/tydź w zastrzykach. Ten lek spowodował, że choroba się zatrzymała i wydaję mi się, że gdybym go stosował wcześniej, od początku choroby, to bym nie stracił stawów. Oczywiście zanieczyszcza on organizm i sam go dość źle znoszę. Tu właśnie myślę jest miejsce na dietę p. Dąbrowskiej, w celu odczyszczania co jakiś czas organizmu.

    Życzę wiele zdrowia i zachowania pogody ducha. Mamy chorobę, z która będziemy już żyć do końca a przy pogodzie duch łatwiej ja oswoić.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za Twój wpis:)
    Myślę, że są osoby, którym pomoże sama dieta i są osoby, skazane na leczenie farmakologiczne, ale zawsze warto walczyć o swoje zdrowie .
    Dlaczego straciłeś staw? Nie stosowałeś MTX wcześniej? Jak się leczyłeś do momentu operacji?
    Dwa tygodnie turnusu na leczenie to stanowczo za mało . Dr Dąbrowska pisze , że w trudniejszych przypadkach nawet czterokrotna 6-cio tygodniowa kuracja z trzytygodniowymi przerwami zdrowego żywienia dopiero dała pozytywne rezultaty.
    Wymaga to sporo wyrzeczeń, dlatego wiele osób woli zastosować leczenie tabletkami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Staw - za późno zacząłem leczenie Metotrexatem.
    Problem z tą dieta jest taki, że jej działanie jest absolutnie nieudokumentowane. Wiele osób tę dietę stosuje, przynajmniej na turnusach a jest kilka ośrodków autoryzowanych przez p. Dąbrowską. Niestety ja nie widzę żadnych naukowych opracowań dotyczących wyników działania diety, a przecież jest tyle materiału badawczego. Rozmawiając z p. Dąbrowską miałem wrażenie, że jest ona zdania, iż tą dietą można wyleczyć dosłownie wszystko. Jako że sam jestem naukowcem, takie podejście mnie trochę irytuje. Muszę dodać, że szczerze wierzę iż ta dieta może pomagać, szczególnie na początku procesu gdy nie ma jeszcze zbyt dużych zmian w organizmie. Z drugiej strony to co mi pomogło to były leki więc wg. mnie, nie wolno ich zaniedbywać.
    Ja osobiście mam w sobie na tyle woli iż taką dietę mógłbym stosować ale jak powiedziałam, chętnie zobaczę wcześniej udokumentowane wyniki.
    Jeśli masz samozaparcie to kontynuuj dietę i podziel się jej działaniem. Trzymam za Ciebie kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dr.Dąbrowska nie musi udowadniać czegoś co już jest udowodnione. Istnieje mnóstwo badań dotyczących wpływu diety i głodówek na zdrowienie. W sprawie RZS są badania i ile pamiętam szwedzkie dowodzące, że dieta wegańska,bezglutenowa, niskotłuszczowa, niskokaloryczna działa leczniczo. Cały mój blog poświęcony jest prezentowaniem kuracji naturalnych prowadzonych przez lekarzy.Poczytaj w necie chociażby o dr. Edycie Biernat reumatolożce, samej chorej na reumatyczną chorobę i stwardnienie rozsiane, leczy się dietą i jest bez leków.
    Czasami wystarczy wyciągnąć wnioski z tego co już jest.
    Wiadomo, że nie każdemu te kuracje pomogą , ale warto zaryzykować, spróbować.
    Lekarze powinni uczyć się leczenia dietą, to przecież żadne czary mary , tylko podstawowa wiedza jaką lekarze powinni mieć. A to do pacjenta powinien należeć wybór jak chce się leczyć, czy chce łykać wygodne tabletki i truć organizm, czy zdecydować się na wymagającą kurację naturalną.

    Dietę cały czas stosuję i dzielę się wynikami. Obecnie jestem na diecie wegańskiej w większości surowej, raz dziennie gotowany posiłek. Jestem bez leków. Kiedy mam wpadki jedzeniowe i poczuję się gorzej, stosuję dietę dr.Dąbrowskiej lub głodówki. To mi pomaga.
    Chętnie łykałabym tabsy (dla wygody) :) ale jestem przerażona skutkami ubocznymi. Ja sama jestem już po operacji ratującej życie. Przez środki p.zapalne, które wyżarły mi dziurę w żołądku. MTX jest z kolei zabójczy i dla żołądka wątroby. Wielu ludzi musi przerywać leczenie methotrexatem , żeby podratować podniszczoną przez niego wątrobę , potem wracają znowu do chemii a właściwie chemioterapii, która niszczy układ immunologiczny , bo właściwie takie ma zadanie :(
    Dlatego zrobię wszystko, żeby nie łykać tych cholernych "leków".

    Czasami jak coś poważniejszego zaczyna się dziać wracam na kilka tygodni 2-4 do leków , ale jak tylko się poprawia znowu powracam do diety.

    Tu zobacz: http://ulecz-sie-sam.blogspot.com/2013/03/surowy-weganizm-wyleczy-mnie-z.html
    , Jak Jatinder pokonała zaawansowany RZS , ona jest dla mnie najlepszym przykładem.

    Dzięki za trzymanie kciuków zawsze się przyda :)
    Pozdrawiam z serca :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Choruję na RZS 32 lata i chodzę dzięki licznym operacjom (7), endoproteza biodra, kolana i stabilizator szyjny. Chętnie zastosowałabym leczenie głodówką, ale wręcz zabroniła mi tego moja reumatolog, twierdząc, że nie w mojej sytuacji - za duży staż chorobowy. Czy ma rację?
    dzięki za wpisy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. PRAWIDŁOWA BIOLOGICZNIE, PROZDROWOTNA METODA ODŻYWIANIA:
    Tzw. dla współczesnego człowieka powinna akceptować wszelkie uwarunkowania naszej przyrody, ewolucją narzucone reguły. Stanowi to trudny problem, ale bez badań; krew, wydzieliny, wydaliny, pierwiastki włosa, jest to absolutnie niemożliwe.

    WTEDY MOŻNA TYLKO PRZERZUCAĆ SIĘ PSEUDO REGUŁAMI:
    Na węch i czucie, również przypuszczenia. Kto zada sobie trud i zbada jak podnosi się poziom cukru przy poszczególnych produktach, jaki jest wpływ tłuszczów i jak, tj. w jakiej ilości się odkładają, jak organizm oddziaływuje na rodzaje białek itd. to wyniki dla wszystkich ludzi są niemal identyczne ew. drobna skala technicznego błędu.

    A WIĘC; PRZY ZWALCZANIU WSZELKICH CHORÓB / OTYŁOŚCI, RÓWNIEŻ CUKRZYCY TYPU 2, WAŻNA JEST WIEDZA:
    Klasyfikująca pożywienie na kategorie uwzględniające zawartość tłuszczów, NISKICH WĘGLOWODANÓW, WYSOKICH WĘGLOWODANÓW; tj. tych które sprzyjają powstawaniu otyłości i cukrzycy typu 2, a które nie, oraz pozostałych składników. Stosunkowo prostym jest zaznajomić się z tabelami pożywienia wg tzw. INDEKSU ŻYWIENIOWEGO TJ. IŻ PRODUKTU. To wystarcza, aby samemu decydować o łatwym doborze składników swojej diety, co stanowi na szczęście, rozwiązanie trudnego problemu dotyczącego zwalczania obu chorób. Lekarz rodzinny zdecydowanie, też nam to potwierdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że wiedza jest ważna, by nie działać na oślep. Chociaż przy stosowaniu głodówki jako metody leczniczej organizm sam najlepiej wie co ma robić i co najpierw leczyć. Tu można się zdać na mądrość naszego ciała.

      Przy stosowaniu diet leczniczych najlepiej opierać się o badania, tak jak piszesz , analiza włosa i zastosowanie odpowiedniej diety pomogło opanować RZS Sylwii, która opisuje to na swoim blogu tu: http://sylwii.wordpress.com/2010/01/17/od-tego-sie-zaczelo/#more-217

      Dzięki za wpis :)

      Usuń
  19. Witaj Marto :),
    Wnioskuję , że choroba u Ciebie postępuje pomimo zażywania odpowiednich leków. Stąd te operacje.
    Nie odważyłabym się radzić Tobie przy tak zaawansowanej chorobie, nie jestem lekarzem ani nie mam odpowiedniego doświadczenia. Jedyne co mogę poradzić to konsultacje z dr.Dąbrowską z którą można skontaktować się mailowo na jej stronie domowej, albo znaleźć lekarza, który zajmuje się leczeniem naturalnym i poprowadziłby Twoją głodówkę.
    Co prawda kilka dni głodówki nikomu nie zaszkodzi oprócz przypadków kiedy nie jest zalecana.
    Możesz spróbować jak reaguje Twój organizm. Przede wszystkim trzeba przeczytać coś na temat głodówek, mam na myśli jakąś porządną książkę kupić, żeby mieć ją zawsze pod ręką .
    Jak dobrze zareagujesz, możesz zastosować dłuższe kuracje głodówkowe lub dietę dr Dąbrowskiej.
    Głodówka to potężna siła, tylko trzeba jej zaufać. Zobacz jak głodówka pomogła mojej bliskiej sercu koleżance internetowej Re6elio http://re6eli0.wordpress.com/ , co prawda w innej chorobie ale bardzo poważnej, dzięki temu dziewczyna chodzi po 1,5 roku uwięzienia w domu.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli boisz się zaczynać od głodówki , spróbuj może najpierw diety Dr Dąbrowskiej, która też jest swoistą głodówką. Warto skorzystać z wpisu AnCo i zrobić analizę włosa, żeby uzupełnić brakujące pierwiastki , być może już takie działania poprawią Twoje zdrowie. Pomogło to Sylwii
      http://sylwii.wordpress.com/2010/01/17/od-tego-sie-zaczelo/#more-217

      Usuń
    2. Dziękuję Alicjo. Skorzystam z Twoich rad a o efektach napiszę. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    3. Trzymam kciuki i życzę powodzenia :)

      Usuń
  20. byłam na diecie Dabrowskiej w 2008 i pomogło mi wysięk i zapalenie maziówki w łokciu cofnął się po 4 tygodniach bez leków przeciwzapalnych, wyniki idealne jak u zdrowego człowieka, ale od 2012 mam pogorszenie i jestem na 6 tygodniu diety i nie ma poprawy bóle narastają.Wczesniej na dietach nie miałam takich bóli. Chce wytrwac do swiat, a potem powoli wracac do zdrowego zywienia, Dabrowska mówi ze sterydy i cytostatyki moga blokaowac dzialanie diety, nie brałam sterydow, ale dostałam blokade w lokiec. Chce jeszcze raz spróbować i wrócic do diety, jeśli to nie da to zaczne brac MTX ale wolałabym uniknąc go, ale nie wiem czy dam rade, zeby utrzyamc sie po diecie trzeba NAPRAWDE ZDROWO sie odzywiac, nie wystarczy nie jesc miesa ( od 12 lat nie jem miesa, albo sladowe jego ilości - watróbka),warzywa i owoce lubie, bo nie trzeba przy nich duzo robić-wystarczy wkroic ogórka, rzedkiewkę do sałaty, problem gdzie dostac zdrowe warzywa - włosi tak jedza i pija wode a nie pepsi, ale lubie pizze te włoska a tam gluten i ser., którego nie moge jesc. Warto być wolnym od leków - to inna kategoria zdrowia - energia, siła wewnętrzna - chce sie zyć.

    OdpowiedzUsuń
  21. Czasami też dopadają mnie objawy RZS ale prawie zawsze pomaga kilka tygodni diety lub głodówka. Tylko raz spanikowałam i wzięłam MTX przez 2 tygodnie. Zawsze wracam do diety i to mi pomaga.
    Dzisiaj dostałam również wiadomość od znajomej internetowej , że w jej rodzinie dziewczyna cięzko chora na RZS nie mając pozytywnych wyników w leczeniu lekami, zaczęła leczyć się dietami u Dąbrowskiej , u Biernat-Kałużyi póżniej u dra Romanowskiego, niestety bez większych postępów.
    Teraz okazało się, że wytrwałość dała jednak dobre rezultaty.
    Wychodzi z choróbska !!
    Być może u Ciebie potrzeba dłużej i częściej stosować diety. Może zioła oczyszczające pomogłyby szybciej wrócić do normy.
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Przy chorobach tarczycy ciągła dieta jest ważna. Niektóre potrawy mogą niekorzystnie wpływać na równowage hormonalną, która przy chorobach tarczycy już jest rozchwiana.

    OdpowiedzUsuń
  23. No właśnie ! Szkoda, że nie mogę namówić na dietę mojej mamy , która też choruje na tarczycę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Alicjo, jestem już 12 -sty dzień na dziecie dr Dąbrowskiej. Dietę stosuję w celach oczyszczenia organizmu i przywrócenia zdrowia. Przechodzę obecnie kryzys, bo mam wrażenie, że nic się nie poprawia. Zaobserwowałam nadmiernie wysuszenie skóry- łuszczą się skórki przy paznokciach. I wiele jeszcze innych objawów mnie niepokoi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się nie martw, dieta oczyszczająca to rodzaj detoxu . W tym czasie mogą pojawiać się różne dziwne objawy. Jak najbardziej należy je obserwować ale nie panikować. Po zakończeniu diety i stosowaniu zdrowego odżywiania organizm powraca do normalnego funkcjonowania a nawet lepszego , bo pozbył się toksyn i chorych tkanek. Bądź cierpliwa :)

      Usuń