Dieta Dr.Ewy Dąbrowskiej

"Przyroda jest lekiem dla wszystkich chorób."
- Hipokrates

Dr med. Ewa Dąbrowska – wieloletni pracownik Akademii Medycznej w Gdańsku, gdzie pracowała do roku 1999 na stanowisku adiunkta w Klinice Chorób Wewnętrznych. Przeprowadziła badania naukowe z zakresu immunologii uzyskując w roku 1978 tytuł doktora nauk medycznych.

Przeprowadziła praktyczne badania naukowe nad rolą żywienia w leczeniu chorób cywilizacyjnych. W wyniku tego opracowała nowatorską dietę warzywno-owocową, która odtruwając i oczyszczając organizm wspomaga leczenie , uruchamiając samoleczące mechanizmy organizmu. 

Ewa Dąbrowska jest autorem 50 prac naukowych i ponad 100 doniesień naukowych.


Opis Diety Dr.Dąbowskiej:
Dieta

Książki autorstwa Dr.Ewy Dąbrowskiej:



 





Wykłady Dr.Dąbrowskiej , nie ma to jak usłyszeć prawie na żywo:

Dwa wykłady Dr.Dąbrowskiej





Przykładowy jadłospis diety dr.Dąbrowskiej:

Dzień 1
Śniadanie: sok z marchwi; surówka: pomidor, ogórek kiszony, seler naciowy; surówka z białej kapusty z jabłkiem; gotowany burak; herbata miętowa; sok jabłkowy.
Obiad: zupa ogórkowa; duszona papryka nadziewana jarzynami; surówka z czerwonej kapusty z grapefruitem; gotowany kalafior, kompot z jabłek (z goździkami, bez cukru).
Kolacja: mus jabłkowy na ciepło; surówka z marchwi z jabłkiem; gotowana biała kapusta; sok pomidorowy, herbata z róży.

Dzień 2
Śniadanie: pomidor z cebulą; surówka z białej rzodkwi, jabłka i ogórka kiszonego; surówka ze świeżej kapusty, marchwi i pora; sok z marchwi i jabłek, herbata;
Obiad: zupa jarzynowa (marchew, seler, por, pietruszka, kapusta biała, cebula, czosnek, bazylia, cząber, só1); surówka z selera z jabłkiem, z dodatkiem wody, soku z cytryny i soli; surówka z kiszonej kapusty z marchwią, jabłkiem i porem.
Kolacja: sałatka z gotowanych buraków z jabłkiem i cebulą; jabłko pieczone; sok pomidorowy, herbata miętowa.

Dzień 3
Śniadanie: jarzyny na ciepło; surówka z papryki, ogórka kiszonego, pomidora, cebuli; utarte jabłko z chrzanem; sok z kiszonej kapusty, herbata miętowa.
Obiad: zupa kalafiorowa; leczo jarskie; kapusta kiszona z jabłkiem, szczypiorkiem; kompot z dyni z goździkami bez cukru.
Kolacja: mus jabłkowy; surówka z marchwi z jabłkiem; buraczki z chrzanem na ciepło; sok z czerwonej porzeczki, herbata z melisy.

Dzień 4
Śniadanie: sok z marchwi; pomidor ze szczypiorkiem; gotowany kalafior; surówka: czerwona kapusta, por, jabłko; sok z czarnej porzeczki, herbata wieloowocowa.
Obiad: buraczek faszerowany; surówka z białej kapusty z jabłkiem i przyprawami ziołowymi; surówka z ogórka kiszonego z cebulą; herbata owocowa, sok pomidorowy.
Kolacja: bigos jarski; marchew gotowana z koperkiem; tarte jabłka z rzodkwią; sok pomidorowy, herbata wieloowocowa.

Dzień 5
Śniadanie: surówka z białej kapusty z jabłkiem i cytryną; pomidor z ogórkiem kiszonymi, sok z marchwi, herbata miętowa.
Obiad: zupa kapuśniak; leczo jarskie; surówka z marchwi i jabłka; kompot z jabłek z goździkami.
Kolacja: 1/2 grapefruita, surówka: papryka czerwona, cebula, jabłko, ogórek kiszony; burak gotowany; herbata z melisy.

Dzień 6
Śniadanie: surówka z marchwi; buraczki na gorąco z chrzanem; pomidor z ogórkiem kiszonym; herbata miętowa.
Obiad: barszcz ukraiński; surówka: sałata pekińska, seler naciowy, jabłko, ogórek kiszony, natka, szczypiorek, papryka; sok z marchwi; kompot jabłkowy.
Kolacja: 1/2 grapefruita; surówka: kapusta świeża, cebula, jabłko, sól; leczo jarskie z dynią; herbata owocowa.

Dzień 7
Śniadanie: surówka: jabłko z chrzanem; sok wielowarzywny: marchew, seler, rzepa, burak, cytryna; kalafior gotowany; pomidor pokrojony z ogórkiem kiszonym; herbata z dzikiej róży.
Obiad: gołąbki jarskie; buraczki na gorąco; surówka: pory z jabłkiem; kompot z jabłek.
Kolacja: surówka: ogórek kiszony, gotowany burak, cebula; surówka: świeża kapusta, melon, jabłko; sok jabłkowy, herbata z hibiskusa.

Dzień 8
Śniadanie: kapusta biała gotowana; ogórek kiszony, pomidor z cebulą; surówka: papryka, pomidor, jabłko, ogórek kiszony, natka, sałata, seler naciowy z kwaskiem mlekowym; sok z marchwi.
Obiad: barszcz ukraiński; surówka z jabłka i porów; surówka z białej kapusty z arbuzem; sok pomidorowy, sok jabłkowy, herbata miętowa.
Kolacja: bigos jarski; jabłko pieczone; surówka: kiszona kapusta, marchew, szczypiorek, jabłko; sok jabłkowy, herbata owocowa.

Dzień 9
Śniadanie: burak gotowany; pomidor z cebulą; surówka: marchew, jabłko, chrzan; sok z buraka kiszonego; herbata miętowa.
Obiad: barszcz z kiszonych buraków z czosnkiem; gołąbki jarskie; ogórek kiszony z cebulą; surówka: seler korzeniowy, jabłko, cytryna, z dodatkiem wody; kompot z jabłek.
Kolacja: jabłko pieczone; surówka: kapusta kiszona z grapefruitem; surówka: brukiew, jabłko, marchew; sok jabłkowy, sok pomidorowy.

Dzień 10
Śniadanie: marchew gotowana (w całości), pomidor z cebulą; surówka: kapusta kiszona, papryka, szczypiorek, natka, jabłko; sok z kiszonego buraka; sok z marchwi, herbata miętowa.
Obiad: kapuśniak ze świeżej kapusty; kabaczek pokrojony w paski i ugotowany; surówka z marchwi, jabłka, chrzanu, kiełków lucerny, sałata z sokiem z cytryny; sok z jabłek i buraków.
Kolacja: leczo jarskie; surówka z kapusty białej z papryką; buraczki na gorąco, sok z selera i t.narchwi, herbata owocowa.

Dzień 11
Śniadanie: pomidor z cebulą; ogórek kiszony; surówka z rzepy, rzodkiewki, jabłka; surówka z czerwonej kapusty z czosnkiem; sok z marchwi; sok z surowego buraka z wodą i sokiem z cytryny; herbata miętowa.
Obiad: kapuśniak ze świeżej kapusty; surówka z czerwonej i żółtej papryki z jabłkiem i ogórkiem kiszonym; pomidor z cebulą; kompot z jabłek; 1/2 grapefruita.
Kolacja: mus jabłkowy; surówka z marchwi i jabłka; surówka z selera, dyni, jabłka; sok z marchwi; herbata wieloowocowa.

Dzień 12
Śniadanie: marchew gotowana; surówka z ogórka kiszonego, jabłka i cebuli; pomidor z cebulą; surówka z kapusty czerwonej, pomarańczy, cytryny; sok z pokrzywy i jabłek.
Obiad: zupa ogórkowa; biała kapusta gotowana; surówka z rzepy, jabłka; kompot jabłkowy.
Kolacja: mus jabłkowy; surówka z białej kapusty, grapefruita, cytryny; sok wielowarzywny: marchew, seler, pietruszka, rzepa, burak; surówka z selera, dyni i jabłka; sok jabłkowy; herbata miętowa.

Dzień 13
Śniadanie: burak gotowany; surówka z pomidora, ogórka kiszonego, papryki i cebuli; surówka: biała kapusta, jabłko, przyprawy ziołowe; sok z marchwi; sok z ogórka kiszonego.
Obiad: barszcz; marchew gotowana; surówka z jabłka z chrzanem; surówka: jabłko, ogórek kiszony, kapusta pekińska, seler naciowy, szczypior, natka, pomidor; herbata z róży.
Kolacja: bigos jarski; surówka z marchwi; surówka z pora z jabłkiem; sok z marchwi; herbata miętowa.

Dzień 14
Śniadanie: kapusta biała na gorąco; pomidor z cebulą, ogórek kiszony; surówka: marchew, seler, jabłko i sok z cytryny; 1/2 grapefruita, sok z marchwi.
Obiad: barszcz z kiszonych buraków z czosnkiem; gołąbki jarskie; surówka: pomidor, papryka, ogórek kiszony, jabłko; kompot jabłkowy.
Kolacja: mus jabłkowy; pory gotowane; surówka: kapusta kiszona, marchew, szczypiorek; sok pomidorowy; herbata z róży.

Uwaga: do surówek można dodawać zmielony kminek i majeranek, a także przyprawy ziołowe, co ułatwia trawienie i zapobiega wzdęciom.



39 komentarzy:

  1. Dietę E.Dąbrowskiej już mam za sobą, ale jak tylko będę miała warzywka na działce, znów ją zastosuję... lecz nurtuje mnie dieta zgodna z grupą krwi a rzs... co Ty na to? jakie jest Twoje zdanie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wgryzałam się dokładnie w dietę zgodną z grupą krwi , czytałam tylko takie ogólnodostępne artykuły w sieci, nie czytałam żadnych książek na ten temat. Ale coś chyba w tym jest. Ja jestem grupa krwi A i zawsze uwielbiałam owoce i warzywa. Mięso też co prawda jadłam (kiedyś - 15 lat temu) ale łatwo przyszło mi zrezygnować z niego. Mój mąż też ma grupę krwi A i bardzo lubił mięso, ale przy mojej kuchni też łatwo rezygnuje z mięsa. Jak ma ochotę na mięso to sam sobie coś robi. W gościach też sobie mięska nie odmawia, ale na co dzień bez bólu je to co ja. Z kolei mój zięć , zdeklarowany mięsożerca ma grupę krwi 0 , nie wyobraża sobie życia bez mięsa i nie wierzy w żadne teorie (nawet udowodnione) o leczniczych właściwościach diety roślinnej.
      Co do tej diety a jej wpływu na RZS to uważam,że jeżeli produkty zawarte w tej diecie ci nie szkodzą to możesz je jeść ale bez przesady. Np mięso też można jeść (chociaż ja jako weganka właściwie nie powinnam go w ogóle polecać :) ) ale w mniejszych dawkach i jeść do tego jak najwięcej świeżych warzyw i owoców.
      Wczoraj byłam na wykładzie dotyczącym wpływu jedzenia na zdrowie. Prelegent przedstawił badania, które dowodziły , że jemy zbyt dużo białka zwierzęcego i dlatego chorujemy. Zmniejszenie ilości energii z białka zwierzęcego do 10% powoduje nie rozwijanie się np raka. To tak bardzo ogólnie. Czytałam o tym dokładnie w książce NOWOCZESNE ZASADY ODŻYWIANIA. Przełomowe badanie wpływu żywienia na zdrowie
      Autorzy: T.COLIN CAMPBELL, THOMAS M.CAMPBELL II , z której prelegent chyba czerpał informacje.

      Usuń
  2. Po tej diecie ob spadło mi z 68 na 13 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super ! Czyli mamy dowód, że dieta działa.:) Teraz tylko trzeba podtrzymać efekt odpowiednią dietą :)

      Usuń
  3. http://www.naturanazdrowie.pl/14-dni-z-dieta-dr-ewy-dabrowskiej/ co sądzisz o tej wersji ? Ala, czy jadłaś takie owoce jak arbuz, jagody, maliny, czy czarna porzeczka ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że ta wersja jest OK.
    Na KAFETERII wypowiadały się osoby, które były na diecie w ośrodku pod okiem dr. Dąbrowskiej, i mówiły , że inne owoce są dozwolone w niewielkich ilościach. Tu jak widać były dodatkiem do surówki lub nadzieniem do jabłka, więc nie było ich wiele. Wiem , że arbuza dostawali tylko kawałeczek.
    Ja raczej trzymam się wiernie starej wersji w/g ksiązki. Dr Dąbrowska zmodyfikowała już swoją dietę , ale nie wydała nowej książki i w tym jest problem.
    Jak nie jesteś pewna lepiej nie ryzykować. Nie wiem czy wiesz , że początkowo dieta była tylko na samej marchwi surowej i gotowanej :) Wtedy to było wyzwanie !
    Od czasu do czasu inny owoc w małej ilości nie zakłóci wewnętrznego odżywiania, a o to przecież chodzi .

    OdpowiedzUsuń
  5. Też tak uważam i trzymam się starej wersji, ale jesli prześledzić wartości arbuza, to jest ok, ma mało cukru, dużo wody i polecany jest w diecie odchudzającej, a także oczyszczającej.Dziś wcinam leczo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzielna jesteś :)
    Smacznego

    OdpowiedzUsuń
  7. ja wierzę w soki z owoców i warzyw ,włącznie z czosnkiem i cebulą, w okresie jesieni,zimy. Wtedy ograniczam normalne jedzenie,a szczegolnie mięso / a i tak jem mało/, i piję dóżo soków,ok.1litra na dzien, 3 miesiące, systematycznie,pozniej juz dośc sporadycznie dopóki sa warzywa tanie. Niestety musze kupowac! Organizm sie wyczysci jak nic,figura wraca do normy,a jak są jakies problemy ,to znikaja.Np.problemy z hemoroidami,z przeziebieniami, itp.Myslę,ze i jakies inne swinstwa tez znikaja ,o ktorych się nie wie.Na pewno zniknęły mi pajaczki na udach. Na pewno czyszcza sie zyły. Warto poczytac o własciwosciach soków z warzyw i owoców. Szczegolnie mnie rajcuje sok jabłkowy i marchewkowy,ktore robie osobno,potem warzywny ,ktory jest mieszany: ze 3 buraki sredniej wielkosci/ok.8 cm srednicy,3 jabłka,mała seler,pietruszkę,cytrynę,bez zółtej skórki,ale za to z białą i bez pestek, kiwi ,3/4 duze marchewki.3 ząbki czosnku i jedna srednią cebule/ jak ktoś nie moze to trudno sie mówi/. W zeszłym roku zrobiłam sobie taka kuracje pierwszy raz.Teraz powtarzam.

    OdpowiedzUsuń
  8. I super :) Dieta sokowa jest podobna do diety Dr.Dąbrowskiej, ma podobne zasady.
    Jest wiele diet, które działają podobnie np dieta Alleluja, dieta surowa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dieta warzywno-owocowa nie jest wymysłem dr.Dąbrowskiej,znana już była wcześniej.Ona to sformalizowała i zarabia kolosalne pieniądze i wzdycha do Boga w którego .....nie wierzy.Chyba że jest to Bóg MAMONA

    OdpowiedzUsuń
  10. Wgląda właśnie na bardzo wierzącą.
    Przesadzasz, malutka książeczka prosząca się o nowe wydanie - niewiele chyba na tym zarabia

    OdpowiedzUsuń
  11. dieta jest ważna, ale bez odpowiednich leków nie dokona się cudów. ostatnio natrafiłem na http://www.leczenie-rzs.pl/ , gdzie otrzymałem profesjonalną poradę o lekach oraz dowiedziałem się, jakie najnowsze badania są prowadzone w tym kierunku.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć ja mam dziś po raz trzeci 12 dzień tej diety , czuje się świetnie organizm mi coraz lepiej walczy z głodem psychicznym.
    Spadło mi 4 cm w każdym udzie a byłam szczupła i celuli prawie zaginął .Tym razem wytrzymam 40 dni musze się czegoś pozbyć a jak się pozbędę to napiszę.Pozdrawiam wszystkie , które podejmują te wyzwanie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześc, do diety wg dr Dąbrowskiej podchodzę po r drugi. Jakiś miesiąc temu pierwszy raz wytrzymałam 5 dni. Na rzs zachorowałam jakiś rok temu. Najdziwniejsze było to, że chciałam się tylko odchudzić. Z dnia na dzień (dosłownie) odstawiłam mięso, b. dużo czytałam o zdrowym odżywianiu, odstawiłam mleko krowie, dalej b. dużo czytałam, piłam soki owocowo-warzywne, dalej czytałam. Po roku czasu schudłam z 83 do 65 kg. Niestety pojawił się problem ze stawami Reumatolog stwierdził u mnie rzs. Oczywiście brałam methotrextat (czy jak on się tam nazywa). Po pół roku zaczął boleć mnie żołądek, poprawa po lekach była przeogromna, ale ja nigdy takich leków nie chciałam brać długo. Wiem jak to jest kiedy bolą wszysktkie stawy i wpada się w panikę, jak wszystko boli... Po odstawieniu meth... a było to jakieś 4 m-ce temu zaczęły mnie boleć stawy w palcach u rąk. Żaden inny staw nie. Od trzech dni jestem na diecie dr Dąbrowskiej. No jak nic coś w niej musi być. Stawy dwóch palców u rąk powolutku przestają być opuchnięte. Chcę zobaczyć co będzie się działo po 10. dniu diety. Czyżby faktycznie było tak, że uczula mnie gluten? Alicja, masz bardzo fajny blog. Super dużo informacji... Dam znać co dzieje się ze mną dalej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też często ratuje dieta dr. Dąbrowskiej.
      Jak mam ataki paniki wtedy łykam MTX jeden albo dwa tygodnie. Wiem , że to nie pomaga , takie krótkie branie, ale działa chyba na psychikę. :):)
      Trzymam kciuki, żeby Ci pomogło , bez brania leków :)

      Usuń
  14. Najlepsza Dieta owocowo-warzywna w Pensjonacie Amelia www.pensjonatamelia.pl.pl, Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest kilka diet do wyboru przy dokonywaniu rezerwacji do osrodka w Mielnie i nie wiem ktora pomaga na rzs. I ciekawa jestem czy jest tu ktos, komu jedna z tych diet pomogla w leczeniu rzs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pomaga dieta dr. Dąbrowskiej, mnie pomogła i pomaga dalej. Weszłam na stronę tego ośrodka , ale o innych dietach za mało piszą, żeby powiedzieć czy skutkują. Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Na You Tube natknęłam się na filmik z dr Edytą Biernat Kałużą. Jest reumatologiem, ale sama od wielu lat choruje na RZS i nawet SM--była 2 tygodnie na diecie dr Dąbrowskiej, zmieniła swój jadłospis po niej--w tej chwili obywa się bez leków, anie mogła w ogóle chodzić. Poszukaj filmików z tą kobietą, to dowiesz się więcej.

    OdpowiedzUsuń
  17. O dr Edycie Biernat-Kałuży są na moim blogu osobne wątki, ale dziękuję za wspomnienie o niej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tez chce sie wybrac do jednego z osrodkow dr Ewy ale nie wiem, ktory jest najlepszy i ktora dieta pomoze w rzs. Co myslicie o osrodkach? I jak zamowic diete skoro nie wiem ktora jest w rzs najlepsza. I badz tu madry biedny chory czlowieku.

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam, miałem przyjemność przeprowadzić wywiad z osobą, która już trzykrotnie przechodziła pełny 6-cio tygodniowy post Daniela (dietę Ewy Dąbrowskiej).

    W rozmowie dzieli się swoją wiedzą, doświadczeniami i opowiada o cudownych efektach, które osiągnęła. Zainteresowane osoby zapraszam do wysłuchania.

    http://www.wiecejnizzdroweodzywianie.pl/021/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za ten link. Audycji wysłuchałam i stwierdzam, że mam podobne spostrzeżenia do bohaterki tego wywiadu :). Nie chcę obciążać moich dzieci swoimi chorobami i koniecznością opiekowania się mną. Dlatego stosuję często dietę dr. Dąbrowskiej aby być zdrową i sprawną aż do naturalnej śmierci.
      Polecam bardzo wysłuchanie tego wywiadu. :)

      Usuń
  20. W podanym przykładowym jadłospisie np. Na śniadanie są dwie surówki, dwa soki, gotowane warzywa. Czy należy zjeść wszystkie te surówki czy można sobie wybrać jedną i coś do picia. Ile gram należy zjeść warzyw i owoców w ciągu dnia?

    OdpowiedzUsuń
  21. To są tylko przykładowe jadłospisy. Nic się nie stanie jak zrezygnujesz z jakiejś rurówki a w to miejsce zjesz coś innego.
    Nie ma określonej ilości zjadanych warzyw i owoców. Możesz jeść do woli byle wszystkie były dozwolone w diecie.
    I nie przekroczyć 800 kcal. A to raczej mało możliwe. Musiałabyś zjeść baaardzo dużo.

    OdpowiedzUsuń
  22. Proszę :
    http://ulecz-sie-sam.blogspot.com/p/dieta-drewy-dabrowskiej.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Witajcie.
    Mam 30 lat, na RZS zachorowałam w maju 2014 roku. Nie zdecydowałam się na żadne leczenie. Stosuję dietę dr Dąbrowskiej już 7 dzień. Trzymam się ostro, nic nie podjadam. Byłam już w złym stanie, niby trochę to zelżało wszystko, ale nawiedzają mnie dziwne bóle stawów, w miejscach, w których nawet w czasie rzutów nie boały, bolą mięśnie karku, w 3-5 dniu bolały mnie całe mięśnie pleców, ledwo w łóżko mogłam się przekręcić.
    Planuję wytrwać 6 tygodni i nie ma zmiłuj, mam 176cm i już ważę 59kg, w sumie na razie tylko 1,5 kg schudłam.
    Może robię coś źle?
    Mogę z kimś porozmawiać tutaj bądź na maila?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze by było gdybyś znalazła lekarza, który mógłby Cię poprowadzić, teraz jest już coraz więcej lekarzy przychylnych leczniczym dietom leczeniu naturalnemu.
      Mało schudłaś bo masz małą wagę początkową jak na Twój wzrost. Osoby z dużą wagą chudną dużo z małą mało. W trakcie diety mogą wychodzić różne dziwne rzeczy. U mnie tak było podczas pierwszego razu. Teraz coraz mniej mam dolegliwości w trakcie a sama dieta przechodzi łatwo.

      Usuń
    2. ewebulat@wp.pl22 marca 2016 11:36

      Dziękuję za odpowiedź.
      Bóle jakby zelżały, najdziwniejsze rzeczy zaczęły się jednak dziać ze mną przed dietą, kiedy przez 2 tygodnie piłam rano (na czczo) i wieczorem szklankę wody z octem i miodem. Po 2 tygodniach zaczęły "wpełzać" w moje ciał takie bóle, jakich nigdy nie miałam, w miejscach które nigdy wcześniej nie bolały. Przerwałam kurację z octem i miodem i właśnie stosuję dietę Dąbrowskiej, żeby wyjść z tych strasznych bóli po ocie.
      Ponieważ od 2 dni czuję uglę, jestem dobrej myśli.

      Myślałam nad testem na alergie typu III, ale teraz to nie ma sensu, bo nie spożywam nic z tych rzeczy, które spożywałam wcześniej.

      Mam pytanie - jak sprawdzacie, czy coś Was uczula? Trzeba się tego najeść dużo przez kilka dni czy wystarczy raz i czujecie już bóle za 2-3 dni?
      Wiem że każdy organizm reaguje inaczej, ja zastanawiam się jak rozegrać to wszystko po skończeniu diety. Wiem że wychodzenie trwa tyle samo co dieta i stopniowo po tygodniu włączamy dodatkowe pokarmy, ale jak sprawdzić co nas uczula?

      Mam tyle pytań, gdyby ktoś chciał popisać i wymienić doświadczenia, to piszcie tutaj, albo na maila: ewebulat@wp.pl

      Usuń
  24. Witam. Ja również mam 30 lat i od 2012 stwierdzono u mnie rzs😐 Ja juz 4 razy podchodziłem do diety dr. Ewy Dabrowskiej lecz niestety najdłużej wytrwałam 2 tyg.😕 poniewa każdy mi mówił ze strasznie schudłam i żebym się już nie głodzila tylko zaczęła jeść! Przy moim wzroście 1.60 normalna waga to 51kg a podczas diety spadała do 48kg! Chcę znów wrócić do diety ponieważ na rękach mam guzki rematoidalne i chce się ich pozbyć! Stosuje zdrowe odżywianie, od czasu do czasu głodówki 1 dniowe ale z marnym skutkiem😐 zawsze po 2 tyg diety czułam się super ale niestety później znów odzywialam się jak zwykle i bóle powracał! Zmotywoje sie i tez się biorę za ta dietę!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, słyszałam, że waga na początku spada drastycznie ale potem ciało wraca do takiej wagi jaka jest dla niego najlepsza, żeby dobrze funkcjonować.
      ludzie zawsze gadają "jesteś za chuda". Po pierwsze większość jest otyła i to razi w oczy gdy kotś jest szczuplejszy. Po drugie jeśli sama nie byłaś głodna i dobzre się czułaś to znaczy, że jest OK. Możesz spróbować jeść większe porcje.
      Ja generalnie wybrałam weganizm 10 miesięcy temu po zobaczeniu filmu, po oebjrzeniu którego wiedziałam, że noe zjem nic od zwierząt. Ten film uprościł sprawę. Nie dał mi wyboru. Więc może ruszy i Ciebie sumienie jak to zobaczysz i życie na warzywach będzie dla Ciebie cudowne a nie tylko dietą. Kto lubi być na diecie?

      Usuń
  25. Pamiętajcie także o tym , że nie tylko dieta jest ważna. Warto się ruszać, gimnastykować , bo ruch powoduje że szybciej się odtruwamy w trakcie ruchu szybciej krąży krew i limfa .
    Warto takźe zrobić testy na nietolerancje pokarmowe , bo może wystarczy wyeliminować jakiś składnik diety któreho nasz organizm nie toleruje, i to wystarczy.
    Ważne jest także suplementowanie ponieważ choroba może być spowodowana z kolei brakiem jakiegoś składnika pokarmowego czy jakiejś witaminy, mikro lub makroelementu.
    Także borelioza może być przyczyną zapalenia stawów , tak , że trzeba by ją też wykluczyć.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  27. czy na niedokrwistość pomaga ta dieta ?
    ma ktoś doświadczenia w tej materii ?

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja już po diecie dr Dąbrowskiej.
    Cóż mogę powiedzieć.....cofnęła mi się zmiana w małym piątym palcu lewej ręki, ale cofnęła się tak totalnie - zniknął guzek reumatoidalny, zeszla opuchlizna, zginam palca normalnie tak, jakby był zdrowy - a był w złym stanie przez 8 miesięcy.
    Niestety zaatakowało mi 2 środkowe palce, prawie jednocześnie w tym samym czasie, nie bardzo to rozumiem....
    Czuję się średnio, bolą kolana, stopy, łokcie, barki, plecy, kark, palce.....Będę robić przypominajkę pewnie, tylko chce nabrać trochę masy bo mam 176cm i ważyłam już 56kg.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ważne jest zdrowe żywienie po poście i namierzenie alergenów. Inaczej dolegliwości wracają.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nasilające się bóle w trakcie diety to sprawa normalna,żeby nie powiedzieć-prawidłowa.Proszę poczytać co mówi o tym autorka diety.Stosujecie dietę bez zrozumienia jej.Stan zapalny w organizmie to faza naprawcza.Wydostające się ze stawów wszelkie toksyny,moczany,szczawiany i co tam jeszcze siedzi powodują ból nawet zwielokrotniony.Medycyna akademicka która dla większości lekarzy jest narzędziem do zatrzymywania stanu zapalnego kłamie.Stan zapalny to faza naprawcza,to coś takiego jak z gorączką,nie wolno jej zbijać!

    OdpowiedzUsuń