niedziela, 23 czerwca 2013

Ostropest plamisty - ziółko na oczyszczenie wątroby

Niektórzy z nas, pewnie wielu, leczy RZS Metotrexatem. Wiemy wszyscy czym to pachnie - chemią w zmniejszonej dawce. :(
A tu mamy świetne ziółko oczyszczające naszą biedną zatrutą chemią wątrobę.


Ostropest plamisty: co to jest i z czym to się je

Ostropest plamisty (Silybum marianum) powraca jak bumerang na różnych infografikach Akademii Witalności: a to jako pomocny przy oczyszczaniu, a to jako chroniący przed promieniowaniem. Jednak zdecydowanie za mało osób zna i stosuje tę cudowną roślinkę z rodziny astrowatych, na którą popularnie mówimy „oset”. A naprawdę warto. Ma tak silne działanie odtruwające dzięki wysokiej zawartości substancji aktywnych (główne sylimaryny), że potrafi zneutralizować nawet toksyny muchomora sromotnikowego.  Lek apteczny Sylimarol polecany na wątrobę oparty jest właśnie na ostropeście plamistym.
Dzisiejsza rzeczywistość nas nie rozpieszcza: stres, leki, promieniowanie, infekcje, alkohol, chemia w żywności, glebie, wodzie i środkach higieny osobistej. Wszystko to prowadzi do znacznego obciążenia naszego żywotnego organu jakim jest wątroba. A tu proszę – taki mały niepozorny oset przychodzi z pomocą i odtruwa! Kosztuje do tego wszystko dosłownie grosze (kilka zł za paczuszkę nasionek, starczającą na ok. miesiąc).
ostropest
Ostropest jest znany głównie z działania hepatoprotekcyjnego czyli przyjazności dla wątroby (choć na tym nie kończy się lista jego zasług). W niektórych krajach Europy nasiona i wyciągi z tej rośliny zostały nawet wpisane do oficjalnego rejestru leków na marskość wątroby. Odtruwa on bowiem i regeneruje wątrobę zmęczoną lub wręcz zatrutą takimi czynnikami jak:
-nieprawidłowa wysoko przetworzona dieta
- nadużywanie alkoholu, leków farmaceutycznych lub narkotyków
- zatrucie grzybami
- długotrwałe używanie antybiotyków
- chemioterapia
- choroby wątroby (wirusowe zapalenie typu C, marskość, bóle, kamica, stłuszczenie)
- cukrzyca
Co jeszcze potrafi ostropest plamisty?
Okazuje się, że ma także działanie antynowotworowe, pewien składnik sylimaryny, silibinina (która jest głównym aktywnym składnikiem) wykazał in vitro działanie przeciwnowotworowe wobec ludzkich komórek raka prostaty,  ludzkich komórek nowotworów sutka(zarówno estrogenozależnych jak i nieestrogenozależnych), ludzkich komórek rakowych szyjki macicy, ludzkich komórek raka okrężnicyoraz komórek raka płuca (drobnokomórkowy oraz niedrobnokomórkowy). Co ważniejsze stwierdzono bardzo niską toksyczność – bez niepożądanych działań ubocznych, nawet przy wysokich dawkach doustnych (w badaniach na myszach i psach: 20 g / kg masy ciała u myszy i 1 g / kg u psów).
Najnowsze badania z początku 2013 r. wykazały też wysokie działanie ochronne sylibininy jeśli chodzi o uszkodzenia skóry wywołane przez promienie UVA i UVB, od fotostarzenia aż po raka skóry. Wyniki te sugerują, że sylibinina może być korzystna w celu usunięcia uszkodzonych promieniami UVA komórek jak też i w profilaktyce raka skóry
Przyznacie, że to obiecująca alternatywa na nadchodzące lato dla drogeryjnych kremików przeciwko UVA/UVB, nasączonych syntetycznymi i groźnymi dla zdrowia chemikaliami? W połączeniu z olejem kokosowym (zewnętrznie na skórę + ostropest wewnętrznie) będziemy mogli dłużej poleżeć na słoneczku :)
nasiona ostropestu
Co ciekawe substancja wykazała jednocześnie potrójne działanie:
1. powodowała apoptozę (śmierć) komórek zmutowanychpromieniowaniem UVA,
2. nie była jednocześnie w żaden sposób toksyczna dla komórek zdrowych
3. przyspieszała naprawę uszkodzonych promieniami UVB komórek, w których nie było złośliwych zmian.

Jak spożywać ostropest plamisty?
Bardzo łatwo: kupujemy nasionka i mielimy je w młynku do kawy pulsacyjnie – dokładnie tak jak robimy to z siemieniem lnianym. Ja z reguły mielę 1-2 porcje i ewentualny nadmiar trzymam w malutkim zamykanym szczelnie słoiczku. Posypywać nim można dosłownie wszystko ponieważ nie ma on określonego smaku: musli, sałatki, warzywa na parze, kanapki itd.
Ponieważ roślinka ma małą toksyczność polecana jest także do długotrwałego spożywania. Osobiście zapobiegawczo stosuję 1-2 łyżeczki dziennie.
Gdzie kupić ostropest?
Nasiona ostropestu można zakupić w sklepach zielarskich, sklepach ze zdrową żywnością, bezpośrednio u hodowcy oraz przez internet.

11 komentarzy:

  1. A ja kupiłam ostopest już zmielony... i leży sobie!muszę zacząć go używać... chociaż nie biorę mtx, to ma on inne jeszcze właściwości przecież.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam zmielony, dopiero zaczęłam używać bo "czuję " czasami moją wątrobę..

    OdpowiedzUsuń
  3. UZYWAM JUZ OSTROPEST PRZEZ 3 MIESIACE.OCZYSCILA SIE NIE TYLKO WATROBA ALE CALY ORGANIZM.CZUJE SIE O 20 LAT MNIEJ.LUDZIE PIJCIE GO TO REWELACJA DLA ORGANIZMU.
    BARBARA

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zmieliłam dodałam spirytus i mam nalewkę. Najlepsze efekty daje alkoholowy wyciąg, gdyż leczniczy składnuk rozpuszcza sie w alkoholu. Zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi te niepozorne ziarenka bardzo pomogly. Nie tak dawno bo ok. poł roku temu miałam okropne problemy z zoladkiem, watroba i trawieniem, mialam wzdecia, kolki, bol brzucha i watroby, o pieczonym, smazonym i fast foodzie moglam pomarzyc. Zapalenie blony zoladka znikalo i wracalo, o wizytach na ostrym dyzurze nie wspomne... Dobrze ze kuzynka polecila mi ostropest, na poczatku stosowalam go rzadko i malo, pozniej czesciej i wiecej a dzis nie mam zadnych dolegliwosci trawiennych, no chyba ze zjem cos niedozwolonego ;) Najwazneijsza jest tu systematycznosc i cierpliwosc oraz konsultacja lekarska bo slyszalam ze niektorzy nie moga korzystac z ostropestu. Ja go kupuje w ziarenkach tutaj http://www.zdrowazywnosc.org/odchudzanie-oczyszczanie/25-ostropest-plamisty-ziarno.html ale mozna go dostac w kazdym zielarskim sklepie i nieraz w aptece.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, przypomnialaś mi o tym ziółku :)

      Usuń
  6. Super blog, bardzo cenię sobie ZDROWE INFORMACJE!!!
    Ostropest należy popijać szklanką wody, aby nie utworzyła się kula ziołowa w żołądku. Ja z mężem stosujemy od zimy, ale teraz robimy przerwę.Pozdrawiam http://zyciecudem.blogspot.com/ Marzena

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostropest uznawany jest za podstawowy środek naturalny do leczenia nie tylko wątroby. Warto go również przyjmować profilaktycznie. Niestety wielu osobom nie smakuje i szybko się zrażają. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno wypróbuję, tym bardziej że leki ziołowe czy napary są na dłuższą metę najlepszą metodą na pozbycie się dolegliwości. Żyjąc w ciągłym biegu, schematem praca- dom ratuję się przy bólu wątroby i brzucha lekami rozkurczowymi bez recepty, ale może przyszedł czas aby pójść o krok dalej?

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że ktoś promuje naturalne metody walki o zdrowie, a nie tylko faszerowanie się chemią :-)

    OdpowiedzUsuń