niedziela, 15 marca 2015

Witamina D w reumatoidalnym zapaleniu stawów



Witamina D, obok klasycznego oddziaływania na gospodarkę mineralną, może wykazywać działania immunomodulujące, w tym mieć pewien związek z aktywnością i przebiegiem RZS.


Moda na witaminę D jest w medycynie coraz bardziej zauważalna. Plejotropowe działanie witaminy D i entuzjazm dla jej stosowania są równocześnie coraz lepiej potwierdzane wynikami badań naukowych. Obecnie prowadzone badania koncentrują się na znaczeniu stosowania witaminy D w profilaktyce pierwotnej wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych, nowotworowych, autoimmunologicznych oraz na jej wpływie na przebieg tych chorób. Yehuda Shoenfeld w pracy pt. Przewidywanie i zapobieganie autoimmunizacji, mit czy rzeczywistość? wymienia witaminę D jako potencjalnie mogącą wpływać na ujawnianie się chorób autoimmunologicznych. Trudno powiedzieć, czy znajdzie ona szerokie zastosowanie w profilaktyce lub jako lek modyfikujący przebieg chorób reumatycznych. Warto jednak prześledzić obecny stan wiedzy na temat znaczenia witaminy D w reumatoidalnym zapaleniu stawów (RZS) i przypomnieć zalecenia co do jej stosowania.

Działanie witaminy D można podzielić na klasyczne i nieklasyczne. Do klasycznych funkcji witaminy D należy dość dobrze poznany wpływ na gospodarkę wapniowo-fosforanową. Nieklasyczne działanie jest związane z jej wpływem na proliferację, różnicowanie i apoptozę komórek oraz produkcję cytokin. Może być on wywierany na drodze auto- i parakrynnej. Niskie stężenie witaminy D w surowicy ma związek z występowaniem osłabienia siły mięśniowej, bólu kości i stawów, zaburzeniami równowagi. Częsty u ludzi starszych niedobór witaminy D może więc sprawiać trudności diagnostyczne wynikające z podobieństwa jego objawów do objawów RZS wieku starszego. Występowaniu wyższych stężeń witaminy D i stosowaniu jej suplementacji przypisuje się skojarzenie ze zmniejszeniem ogólnej umieralności pacjentów i umieralności z powodu chorób sercowo-naczyniowych. Efekty te obserwowano w prospektywnych badaniach na dużych grupach pacjentów, niezależnie od występowania chorób towarzyszących i stopnia aktywności fizycznej.

Odkrywane są nowe, nieklasyczne efekty działania witaminy D w chorobach autoimmunologicznych. Wykazano, że:
  • hamuje ona zapalenie wysp trzustkowych, zapobiegając wystąpieniu cukrzycy typu 1, łagodzi przebieg RZS i wywołanego doświadczalnie zapalenia mózgu (badania in vitro i na zwierzętach), zmniejsza ryzyko zachorowania na stwardnienie rozsiane (badania prospektywne na ludziach);
  • jej niedobór grozi zwiększeniem ryzyka chorób autoimmunologicznych, np. cukrzycy typu 1, stwardnienia rozsianego (badania epidemiologiczne), oraz ma związek z wysoką aktywnością tocznia rumieniowatego układowego, choć inne badania nie potwierdzały tej obserwacji.

Rozwój badań diagnostycznych pozwala coraz wcześniej rozpoznawać choroby autoimmunologiczne lub określać prawdopodobieństwo ich wystąpienia w przyszłości. W takiej sytuacji niezmiernie cenne byłoby zastosowanie leku zapobiegającego rozwojowi choroby. Duże nadzieje wiąże się z praktycznym wykorzystaniem doniesień na temat możliwej roli witaminy D w profilaktyce wystąpienia chorób autoimmunologicznych. Immunomodulujące właściwości witaminy D mogą pełnić rolę w modyfikacji procesów autoimmunologicznych.


Stężenie witaminy D w surowicy chorych na choroby autoimmunologiczne
W Polsce występuje niedostateczne nasłonecznienie przez większość miesięcy w roku i związane z tym niskie stężenie witaminy D w populacji. Badania epidemiologiczne wskazują na skojarzenie niedoborów witaminowych w danym rejonie ze zwiększoną zapadalnością na choroby autoimmunologiczne, takie jak cukrzyca typu 1, stwardnienie rozsiane, a także RZS. Praca Bogaczewicza i wsp. dowodzi, że obniżenie stężenia witaminy D w surowicy chorych na toczeń rumieniowaty układowy (TRU) w populacji polskiej wystąpiło u 98% badanych. Niedobór witaminy D mógłby być jednym z czynników środowiskowych prowadzących u osób predysponowanych do rozwoju tych chorób, brak na to jednak bezpośrednich dowodów. W niektórych pracach wykazywano związek niskiego stężenia witaminy D z wysoką aktywnością TRU, choć inne nie potwierdzały tej obserwacji.

Znaczący procent chorych na RZS ma niskie stężenie witaminy D w surowicy. W województwie zachodniopomorskim wykazano występowanie niskiego stężenia witaminy D w surowicy zarówno chorych na RZS, jak i osób zdrowych. Niektórzy badacze przypisywali zmniejszenie stężenia 1,25(OH)2D u tych chorych zaburzeniom przemian 25(OH)D w postać aktywną, szczególnie w starszym wieku. Bierze się również pod uwagę mniejszą ekspozycję na światło słoneczne związaną z mniejszą aktywnością ruchową chorych. Prace epidemiologiczne nie uwzględniają jednak najczęściej aktywności fizycznej, która u chorych na RZS może być ograniczona i poprzez zmniejszenie ekspozycji na światło słoneczne wpływać na stężenie witaminy D w surowicy.


Witamina D a zapadalność na RZS i jego aktywność
U wielu chorych na RZS wykazano niskie stężenie witaminy D w surowicy w porównaniu z osobami zdrowymi. Merlino i wsp. wykazali, że zwiększona podaż witaminy D, oceniana za pomocą kwestionariuszy żywieniowych, jest związana z mniejszą zapadalnością na RZS. Te entuzjastyczne doniesienia nie zostały potwierdzone w później przeprowadzonych dużych badaniach. Nielen i wsp. zbadali mniejszą grupę chorych na RZS, u których dostępny był zapas surowicy sprzed rozpoznania choroby. Wyniki retrospektywnego oznaczenia stężenia witaminy D nie różniły się istotnie od uzyskanych w grupie kontrolnej. Również Costenbader i wsp. w badaniu obejmującym 186 389 kobiet, podczas którego u 722 rozwinęły się objawy RZS, nie potwierdzili wpływu przyjmowania witaminy D i różnic w stężeniu witaminy D w surowicy badanych osób na ryzyko wystąpienia RZS. Podstawowy zarzut wobec pracy Merlino i wsp. dotyczył opierania się głównie na kwestionariuszach żywieniowych.

Badania na temat wpływu witaminy D na przebieg RZS były przeprowadzane głównie in vitro i na modelach zwierzęcych. Podobnie ukierunkowane były pojedyncze badania przeprowadzone u ludzi. Analizowały one zwykle ograniczoną liczbę zmiennych związanych z chorobą. Tylko w badaniu, które prowadzili Andjelkovic i wsp., badano szereg parametrów, takich jak: liczba bolesnych i obrzękniętych stawów, OB, stężenie CRP, obecność RF i inne wskaźniki aktywności choroby. Chorym opornym na stosowane leczenie dodawano alfakalcydol w dużej dawce (2 µg na dobę przez 3 miesiące). Po włączeniu witaminy D wyniki leczenia były lepsze. Wyniki tego badania są najczęściej cytowane jako potwierdzające związek stężenia witaminy D w surowicy z aktywnością RZS. Analiza zastosowanej w nim metodyki pokazuje jednak, że okres obserwacji był krótki, liczba pacjentów niewielka, a wyników nie porównywano z wynikami grupy kontrolnej. Nie pozwala więc ono na jednoznaczną ocenę roli witaminy D w modyfikacji procesu zapalnego w RZS. Zdecydowanie brakuje więc badań klinicznych potwierdzających entuzjazm co do łagodzenia przebiegu RZS przez witaminę D. Badania populacji Pomorza Zachodniego również wykazały niewielki związek stężenia witaminy D w surowicy chorych na RZS z aktywnością i przebiegiem RZS.


Badania nad nieklasyczną rolą witaminy D in vivo
Wyniki wspomnianej pracy Merlino i wsp. wywołały dyskusję na temat metodologii określania niedoborów witaminowych. Badania nad witaminą D są trudne z uwagi na konieczność uwzględnienia wielu czynników wpływających na jej stężenie. Wadą wykorzystywania oznaczania stężenia witaminy D jest konieczność wzięcia pod uwagę wpływu wielu czynników (nasłonecznienia, ekspozycji na światło słoneczne, diety) na wynik oznaczenia. W kwestionariuszach żywnościowych należy uwzględniać stosowanie przez chorych witaminowych suplementów diety oraz diety bogatej w olej rybi. Wpływ diety bogatej w kwasy omega-3 na przebieg RZS był przedmiotem wielu badań, w których wykazywano korzyści ze stosowania takiej diety dla przebiegu choroby. Należy pamiętać, że tran jest naturalnym źródłem witaminy D.

Na stężenie aktywnej postaci witaminy D wpływ ma stężenie PTH, które wzrasta przy niedoborze cholekalcyferolu i przyspiesza przemiany formy nieaktywnej.


Suplementacja witaminy D
Wątpliwości na temat wpływu witaminy D na zapadalność i aktywność RZS nie zmieniają faktu, że chorzy bardzo często mają jej niskie stężenie w surowicy i wymagają suplementacji z tradycyjnych wskazań. Jak więc stosować witaminę D? Najlepszą drogą dostarczania witaminy D jest endogenna synteza w skórze pod wpływem światła słonecznego. Naturalna synteza nie grozi przedawkowaniem, ponieważ nadmiar zarówno prowitaminy, jak i witaminy D jest rozkładany w wyniku nadmiernej ekspozycji na światło słoneczne.

Wskazania do stosowania witaminy D oparte są na jej działaniach klasycznych, jednak coraz częściej sugeruje się stosowanie witaminy D w związku z jej działaniami nieklasycznymi.

W aktualizowanych zaleceniach co do suplementacji witaminy D widać tendencję do zwiększania zalecanych dawek witaminy D. Według aktualnych zaleceń profilaktyki występowania niedoborów witaminy D, oprócz aktywnego nasłoneczniania, należy stosować z żywnością i preparatami farmakologicznymi łącznie 800–1000 j.m. witaminy Dlub D3 na dobę w okresie od października do marca. U osób starszych należy stosować suplementację cholekalcyferolu przez cały rok lub alfakalcydolu 0,5–1,0 μg na dobę. Problem witaminy D w RZS jest jednym z głównych obszarów zainteresowania grupy roboczej EULAR do spraw neuroendokrynologii i immunologii chorób reumatycznych (NEIRD, Neuro Endocrine Immunology of the Rheumatic Diseases). Grupa NEIRD powołuje się na prace sugerujące zalecanie większej podaży witaminy D u osób zagrożonych ryzykiem rozwoju chorób autoimmunologicznych, uzależniające zakres substytucji od stężenia 25(OH)D w surowicy indywidualnych pacjentów. Powinno ono wynosić 50–125 nmol/l. Wytyczne Amerykańskiego Towarzystwa Reumatologicznego (ACR, American College of Rheumatology) zalecają u wszystkich chorych na RZS przyjmujących glikokortykosteroidy (GKS) suplementację witaminy D w dawce 800 j.m. na dobę. W zaleceniach amerykańskich podkreślono również konieczność utrzymywania stężenia 25(OH)D w surowicy tych chorych na górnej granicy normy. W zaleceniach co do suplementacji witaminy D u ludzi starszych podkreśla się konieczność stosowania aktywnych postaci witaminy D. Za przyczynę obniżania się stężenia 1,25(OH)2D z wiekiem uważa się upośledzenie przemian witaminy D w postać aktywną. Zaletą stosowania alfakalcydolu jest to, że nie wymaga on hydroksylacji w nerkach. Jest to istotne u chorych na RZS, u których mogą częściej występować choroby nerek.

Stosowanie i badanie roli witaminy D w chorobach autoimmunologicznych napotyka problem w postaci braku możliwości zwiększania dawki aktualnie stosowanych preparatów in vivo, ponieważ niesie to ze sobą niebezpieczeństwo przedawkowania. Dawka kalcytriolu konieczna do utrzymania prawidłowej gospodarki wapniowo-fosforanowej jest dużo mniejsza niż dawka określona w badaniach laboratoryjnych jako skuteczna do wywierania działań nieklasycznych. W dotychczasowych badaniach nad immunosupresyjnym działaniem witaminy D z zastosowaniem jej wysokich dawek (alfakalcydol 2 µg/dobę) jedynie u pojedynczych pacjentów osiągano stężenia witaminy D wymagające obniżenia dawki. Trwają prace nad zsyntetyzowaniem analogów witaminy D pozbawionych działania hiperkalcemizującego przy zachowanym znaczącym działaniu genomowym. Z obecnie dostępnych preparatów witaminy D korzystny pod tym względem profil wydaje się mieć alfakalcydol, ponieważ w dawkach wywierających niewielkie działanie hiperkalcemizujące może wywierać pewne działania nieklasyczne. W lecznictwie stosowane są już analogi witaminy D ze względu na swoje działania antyproliferacyjne, np. w dermatologii używane są miejscowo pochodne witaminy D w łuszczycy skóry.

Witamina D, obok klasycznego oddziaływania na gospodarkę mineralną, może wykazywać działania immunomodulujące, w tym mieć pewien związek z aktywnością i przebiegiem RZS. Otwarte pozostaje pytanie, czy obiecujące wyniki badań prowadzonych in vitro i na modelach zwierzęcych zostaną potwierdzone u ludzi. Trzeba pamiętać o ograniczeniach metodologicznych dotychczasowych doniesień na temat nieklasycznego działania witaminy D u chorych na RZS. Odpowiedź na pytanie, czy witamina D ma szansę zostać zaliczona do leków modyfikujących przebieg RZS, powinny dać dalsze badania. Konieczność stosowania witaminy D nie ulega jednak wątpliwości z uwagi na jej niskie stężenie w populacji Polski.


Piśmiennictwo
1. Andjelkovic Z., Vojinovic J., Pejnovic N., et al. Disease modifying and immunomodulatory effects of high dose 1 alpha (OH) D3 in rheumatoid arthritis patients. Clin Exp Rheumatol, 1999, 17, 453–456.

2. Bogaczewicz J., Sysa-Jędrzejowska A., Arkuszewska C., et al. Potrzeba suplementacji witaminy D u chorych na toczeń rumieniowaty układowy. Reumatologia, 2008, 4, 223–229.

3. Cantorna M.T., Mahon B.D. Mounting evidence for vitamin D as an environmental factor affecting autoimmune disease prevalence. Exp Biol Med (Maywood), 2004, 229, 1136–1142.

4. Costenbader K.H., Feskanich D., Holmes M., Karlson E.W., Benito-Garcia E. Vitamin D intake and risks of systemic lupus erythematosus and rheumatoid arthritis in women. Ann Rheum Dis, 2008, 67, 530–535.

5. Cutolo M., Otsa K., Uprus M., Paolino S., Seriolo B. Vitamin D in rheumatoid arthritis. Autoimmun Rev, 2007, 7, 59–64.

6. Harel M., Shoenfeld Y. Predicting and preventing autoimmunity, myth or reality? Ann N Y Acad Sci, 2006, 1069, 322–345.

7. Holick M.F. Sunlight and vitamin D for bone health and prevention of autoimmune diseases, cancers, and cardiovascular disease. Am J Clin Nutr, 2004, 80, 1678S–1688S.

8. Jones G., Calverley M.J. A dialogue on analogues Newer vitamin-D drugs for use in bone disease, psoriasis, and cancer. Trends Endocrinol Metab, 1993, 4, 297–303.

9. Jones G., Strugnell S.A., DeLuca H.F. Current understanding of the molecular actions of vitamin D. Physiol Rev, 1998, 78, 1193–1231.

10. Kendrick J., Targher G., Smits G., Chonchol M. 25-Hydroxyvitamin D deficiency is independently associated with cardiovascular disease in the Third National Health and Nutrition Examination Survey. Atherosclerosis, 2009, 205, 255–260.

11. Lewicki M., Kotyla P., Kucharz E. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe a reumatoidalne zapalenie stawów. Lek w Polsce, 2006, 16, 36–39.

12. Merlino L.A., Curtis J., Mikuls T.R., Cerhan J.R., Criswell L.A., Saag K.G. Vitamin D intake is inversely associated with rheumatoid arthritis: results from the Iowa Women’s Health Study. Arthritis Rheum, 2004, 50, 72–77.

13. Milchert M. Związek polimorfizmu BsmI genu receptora dla witaminy D oraz stężenia witaminy D w surowicy z przebiegiem reumatoidalnego zapalenia stawów. Rozprawa doktorska. Pomorska Akademia Medyczna,Szczecin, 2010.

14. Nielen M.M., van Schaardenburg D., Lems W.F., et al. Vitamin D deficiency does not increase the risk of rheumatoid arthritis: comment on the article by Merlino et al. Arthritis Rheum, 2006, 54, 3719–3720.

15. Płudowski P., Wójcik M., Lorenc R., Karczmarewicz. E. Aktywny metabolit witaminy D – 1,25-dwuhydroxywitamina D – interpretacja kliniczna badań, standardy diagnostyczne 2008. Stand Med, 2008, 5, 184–191.

16. Ponsonby A.L., Lucas R.M., van der Mei I.A. UVR, vitamin D and three autoimmune diseases – multiple sclerosis, type 1 diabetes, rheumatoid arthritis. Photochem. Photobiol, 2005, 81, 1267–1275.

„Przegląd Reumatologiczny” 2010, nr 4 (33), s. 9-10.



czwartek, 12 marca 2015

Siarka w leczeniu RZS

Co może siarka ?



Najbardziej uznanymi funkcjami siarki znanymi z medycyny ludowej a później potwierdzonymi badaniami i wynikami medycznymi jest jej pozytywny wpływ na funkcjonowanie stawów i chrząstek stawowych, leczenie schorzeń skórnych, silne właściwości odtruwające oraz działanie regenerujące, opóźniające oznaki starzenia, uodparniające i rewitalizujące cały organizm.

Spektakularna skuteczność siarki w leczeniu schorzeń reumatycznych znana jest od wieków. Powszechnie znane są sanatoryjne kuracje wodami siarczkowymi, po których pensjonariusze odczuwają znaczącą ulgę w swoich dolegliwościach, gdyż siarka stanowiąc podstawowy budulec tkanki łącznej i kolagenu, z których zbudowane są stawy wpływa na prawidłowy rozwój chrząstek stawowych, ułatwia ich regenerację i sprawne funkcjonowanie. Ponadto siarka posiada właściwości przeciwzapalne dzięki czemu łagodzi dolegliwości bólowe, usprawnia działanie stawów oraz zapobiega ponownemu nawrotowi ich dysfunkcji. Po zażyciu siarki obniża się poziom kwasu moczowego w surowicy, gdyż jest on wydalany z moczem.  Ma to kluczowe znaczenie przy poprawie stanu w przypadku dny moczanowej.

Objawy niedoboru siarki

Opuszcza nas dobry nastrój, odczuwamy niepokój i zmęczenie, mamy kłopoty ze wzrokiem i dolegliwości stawowe. Objawem niedoboru siarki może tez być łuszczyca. Ponadto przy braku siarki potrzebne organizmowi minerały, głownie magnez, krzem, sód, mangan, wapń, żelazo, chlor, jod i potas są trudno przyswajalne dlatego w takim przypadku ciało traci większość istotnych pierwiastków, osłabiony jest metabolizm, głównie tłuszczów białek i cukru.

Poziom grup SH złożonych z siarki obniża się w organizmie przy uszkodzeniu toksycznym i wirusowym wątroby, w gorączce reumatycznej i reumatoidalnym zapaleniu stawów w procesach nowotworowych oraz po napromienianiu jonizującym. Zaobserwowano również spadek zawartości grup SH w przebiegu choroby wieńcowej i zawale mięśnia sercowego.

Siarka powszechnie znana jest również ze swych właściwości odtruwających. Organem detoksykującym organizm z zanieczyszczeń, toksyn i produktów ubocznych przemiany materii jest wątroba, siarka natomiast pomaga wątrobie w wykonywaniu czynności odtruwania gdyż związki zawierające siarkę mają znaczenie w mechanizmach detoksykacji, a oparta na siarce grupa SH w oddychaniu tkankowym. Związki siarki wchłaniając się mogą też redukować organiczne połączenia i na tej drodze wywierać działanie odtruwające. Ponadto reszta kwasu siarkowego zobojętnia wiele trujących związków, metabolitów, produktów rozkładu białek

Siarka bierze również udział w eliminacji cholesterolu, związków fenolu, sterydów, kwasów żółciowych a poprzez swój udział  we wspomaganiu produkcji kwasów żółciowych przyczynia się do prawidłowego trawienia, tak aby w jego procesie powstało jak najmniej produktów ubocznych. Siarkę stosuje się również przy zatruciach metalami ciężkimi, takimi jak Hg, Pb, As, Fe. Połączenia siarczkowe w zetknięciu z nimi dają trudno rozpuszczalne połączenia w ustroju działając odtruwająco.

Ponad to siarka wspomaga produkcję żółci oraz kwasów żółciowych niezbędnych przy trawieniu pokarmów, tak aby w trakcie tego procesu powstało jak najmniej ubocznych produktów przemiany materii. Z tego też względu uzupełnienie diety w siarkę przynosi wg korzystne efekty w przypadkach uszkodzenia wątroby i schorzeniach zapalnych dróg żółciowych.

Związki zawierające siarkę należy włączyć również do grupy antyoksydantów obok witaminy E i selenu, gdyż wzrost pod ich wpływem grup SH i glutationu w osoczu wpływa na zmiatanie wolnych rodników, tworząc aktywne centrum oxydoredukcyjne. Siarka ma dobroczynny wpływ na przemianę białkową. Powoduje zwiększoną produkcję immunoglobulin – przeciwciał biorących udział we wszystkich procesach odpornościowych oraz mobilizuje organizm do walki z chorobami.

Poza tym bezprecedensowe wydaje się być i mało akcentowane działanie ochronne siarki przed skutkami promieniowania jonizującego. Wspomniane powyżej grupy SH wchodzą w reakcję z wolnymi rodnikami powstającymi w ustroju po napromienieniu przeciwdziałają tez zubożeniu enzymów w zawartość grup SH, stwarzają komórkom ustrojowym szansę przeżycia.

Kolejnym aspektem są właściwości grzybo i bakteriobójcze siarki. Między innymi siarka stosowana na kultury bakteryjne stafylokoków oraz podawana doustnie powoduje wzrost efektu leczniczego antybiotyków. W badaniach po kuracji siarką stwierdzano u pacjentów wyjałowienie z grzybów pleśniowych i chorobotwórczych bakterii, spadek poziomu przeciwciał przeciw tym grzybom i bakteriom oraz korzystny wpływ na odporność komórkową.
Siarka jako składnik każdej komórki wpływa na prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu. Uczestnicząc w uwalnianiu energii z białek, węglowodanów i tłuszczy, wspomaga ona procesy energetyczne organizmu. W metabolizmie znaczącą rolę odgrywa bogate w energię wiązanie siarkowe, podobne do wiązania fosforanowego. Odgrywa ono rolę w wewnątrzkomórkowych procesach energetycznych i w przemianie materii węglowodanów, białek, tłuszczy. Po kuracji związkami siarki obserwuje się też korzystne efekty przemiany lipidowej, polegające na obniżeniu poziomu cholesterolu, betalipoproteidów i trójglicerydów a u chorych z miażdżycą zrostową kończyn dolnych obniżenie poziomu choresterolu i fibrynogenu.

Ze względu na swoje wszechstronne właściwości siarka pełni bardzo znaczącą rolę w organizmie Poza najbardziej znanymi właściwościami siarki, można wymienić szereg innych jej funkcji, które pozytywnie wpływają na sprawne funkcjonowanie organizmu. Siarka wspólnie z fosforem i manganem pobudza pracę mózgu i układu nerwowego, chroni oczy przed zaćmą, pomaga w produkcji protoplazmy, wchodzi w skład zębów i kości, pozytywnie wpływa na układ hormonalny i pokarmowy, wpływa na aktywność wielu enzymów oraz wykazuje właściwości przeciwcukrzycowe gdyż siarka wchodzi w skład insuliny - hormonu regulującego poziom cukru we krwi. Ponadto związki zawierające siarkę są składnikiem ścian tętnic, przez co przyczyniają się do ich elastyczności. Siarkę zawiera również heparyna - substancji obniżającej ciśnienie krwi.

Podsumowując wymienione powyżej właściwości, siarkę stosuje się wspomagania leczenia wielu chorób: 
  • chorób zwyrodnieniowych
  • przewlekłych dolegliwości reumatycznych ( artretyzm, reumatyzm )
  • dny moczanowej
  • dolegliwości płucnych
  • zapalenia zatok przynosowych
  • schorzeń skórnych: egzemy, łuszczycy (w tym łuszczycy stawowej)
  • czyraków, świerzbu, pasożytniczych i ropnych schorzeń skórnych
  • trądziku krostkowego i różowatego
  • alergii skórnej
  • zaburzeń  wątrobowo – żółciowych
  • różnych zaburzeń jelitowych
  • cukrzycy
  • zapalenia tętnic oraz nadciśnienia i miażdżycy naczyń

Uzupełnienie diety w siarkę zaleca się również wszystkim, którzy pragną zachować odpowiedni poziom energii, opóźnić objawy starzenia oraz utrzymać dobrą formę.

Do wspomagającego leczenia chorób, oraz jako uzupełnienie diety człowieka w siarkę zaleca się doustne zażywanie preparatów w tabletach zawierających siarkę, zewnętrznie w schorzeniach skórnych w postaci: maści, szamponów, mydełek a w schorzeniach reumatycznych dodatkowo stosowanie kąpieli w wodach siarczkowych.
Zalecane jest również spożywanie wód leczniczych bogatych w związki siarki.

Przypadków toksyczności siarki nie stwierdzono. Nadmiar jej jest wydalany z moczem.


Siarka jest niemetalem nieodzownym dla organizmu występującym w różnych formach. Wyróżniamy siarkę mineralną i utlenioną słabo przyswajalną przez organizm oraz siarkę organiczną nie utlenioną zbliżoną swoją formą do tej zawartej w produktach naturalnych, bardzo dobrze przyswajalną przez organizm.

Siarka zawarta w preparacie SUFRIN jest siarką organiczną nieutlenioną charakteryzującą się najwyższym stopniem biodostępności dla organizmu. Ta biodostępność nazywana jest bioprzyswajalnością i określa łatwość przyswajania siarki przez organizm.

Badania w tym kierunku zostały przeprowadzone przez profesora Jaquot z katedry farmacji Uniwersytetu w Chatenay. Miały one na celu określenie przyswajalności ( absorpcji ) w układzie pokarmowym, wydalania drogą żółciową, dystrybucji tkankowej, stałe farmakokinetyczno-plazmatyczne oraz wydalania S35 ( specjalnie  utworzonej do badań radioaktywnej postaci siarki z preparatu SUFRIN, tak aby jej przepływ w organizmie mógł być śledzony poprzez  wykrywanie promieniującego izotopu w poszczególnych tkankach )  u szczurów, po jednorazowej dawce suplementu diety SUFRIN.

Wykazały one, że siarka zawarta w SUFRIN-ie jest absorbowana w ilości do 40 % w przewodzie pokarmowym. Na podstawie obserwacji zachowania radioaktywnej siarki S35 można stwierdzić, że jest ona wydalana z moczem. Występuje również słabe wydalanie żółciowe, któremu towarzyszy całkowite wchłonięcie siarki radioaktywnej jak również jej wydalanie. Bilans absorpcji i eliminacji siarki z preparatu SUFRIN z organizmu wskazuje na wchłanianie i pozostawanie w tkankach dużej części przyswojonej siarki, co zostało potwierdzone znaczną obecnością radioaktywnej siarki w poszczególnych organach zwierząt doświadczalnych. Po jednorazowej dawce preparatu SUFRIN, obserwuje się powolne wnikanie i jej wydalanie z organizmu, które trwa do 24 godzin. Do różnych tkanek siarka dociera z różną prędkością i w zależności od rodzaju tkanki, z której jest zbudowany organ, z różną prędkością zostaje ona z niego eliminowana.

Z tego też względu na różne schorzenia w celach profilaktycznych jak również wspomagania ich leczenia zalecane jest zróżnicowane dawkowanie oraz częstotliwość zażywania preparatu SUFRIN zawierającego siarkę bioprzyswajalną.

Na tej podstawie świadczącej o przyswajaniu siarki z preparatu SUFRIN przez poszczególne  tkanki organizmu oraz jej wydalanie przez drogi moczowe, można orzec, że forma siarki zawarta w SUFRIN-ie jest w przeciwieństwie do siarki mineralnej i nieutlenionej, jest jak najbardziej bioprzyswajalna.

Warto również dodać, iż biodostępność siarki w preparacie SUFRIN wzmacniana jest przez zawarty w nim olej piniowy, który ze względu na zbliżoną sferę biodostępności jest nośnikiem siarki w preparacie.

WODY SIARCZKOWE
Od wieków znane są kuracje siarczkowymi wodami leczniczymi. Nazywamy nimi te wody, które niezależnie od ogólnej mineralizacji zawierają nie mniej niż l mg siarki w litrze - dającej się oznaczyć jodometrycznie w przeliczeniu na siarkowodór H2S. Najbardziej znane w Polsce uzdrowiska, które natura obdarzyła cudownymi wodami siarczkowymi to Swoszowice, Krzeszowice, Busko Zdrój, Solec Zdrój, Horyniec, Mateczny, Wieniec Zdrój, Lądek Zdrój, Przerzeczyn, Zakopane, Koszuty, Międzyrzecze.

Wykorzystywane są one w celach leczniczych już w średniowieczu. Już w 1578 r. wybitny polski lekarz pisał, że swoszowickie źródła ze względu na zawartość siarki mają moc leczenia chorób reumatycznych. O cudownych właściwościach wód siarczkowych pisał również Dr Józef Dietl (pionier balneologii w Polsce).

Najczęściej leczonymi balneologicznie schorzeniami są :
• schorzenia reumatologiczne i pourazowe narządów ruchu,
• przewodu pokarmowego i dróg oddechowych
• przemiany materii,
• zatruć przemysłowych,
• systemu nerwowego.


Wiemy co jemy - relacja pacjentki - lekarza psychiatrii



Artykuł z "Wiemy Co Jemy"

"Jako uzupełnienie naszego cyklu "Wojny dietetyczne", w którym od zeszłego tygodnia omawialiśmy Współczesną Dietę Paleolityczną (WDP), dziś prezentujemy przypadek jednej z pacjentek Małgorzaty Desmond, współzałożycielki naszej fundacji. Po zastosowaniu diety eliminacyjnej (typu Paleo Autoimmune Protocol, opisywanej przez nas dokładnie w czwartek 5 marca) odnotowano u tej pacjentki remisję seronegatywnego zapalenia stawów. Pacjentka ma 43 lata i jest lekarzem psychiatrą. Oto jej własna relacja:
"Przez całe dorosłe życie starałam się prowadzić zdrowy tryb życia tzn. uprawiałam regularnie sporty, jadłam warzywa, owoce, unikałam białego pieczywa, cukru oraz mięsa, spożywałam małe ilości mleka. Jednakże z powodu pracy od 15 lat byłam narażona na silny stres.
W 24 r.ż. rozpoznano u mnie niedoczynność tarczycy oraz chorobę autoimmunologiczną – Hashimoto. Byłam od tej pory pod opieką endokrynologa.
Miałam tendencję do wzdęć brzucha. Poza tym czułam się zdrowa.
W październiku 2012 r. zaszłam w ciążę i z tego powodu zmieniłam dietę: zaczęłam jeść mięso, nabiał w znacznie większych ilościach niż dotychczas. Badania wykazały znaczny niedobór wit. D, którą uzupełniałam podczas trwania ciąży z miernym efektem.
W I trymestrze ciąży pojawił się obrzęk stawu międzypaliczkowego dystalnego palca II prawej ręki z bolesnością miernego stopnia. W USG stwierdzono zwiększenie ilości płynu w pochewce ścięgien zginaczy palca ręki prawej z pogrubieniem błony maziowej do 5 mm i wzmożonym przekrwieniem – czyli objawy zapalenia. Za prawdopodobną przyczynę uznano przeciążenie ręki i zalecono zakaz pisania przez 6 tyg., okłady i żel z NLPZ (niesterydowych leków przeciwzapalnych), ale z powodu ciąży nie mogłam go stosować. Po zastosowaniu się do zaleceń objawy zmniejszyły się ale nie ustąpiły do końca ciąży, a po ok. 2 m-cach po rozwiązaniu nasiliły się oraz wystąpiły bardzo nasilone objawy zespołu cieśni nadgarstka obu dłoni.
Z powodu dolegliwości bólowych nie mogłam w nocy spać, nie byłam w stanie wziąć na ręce mojego synka. Z tego powodu zaplanowano zabieg chirurgiczny i 6 m-cy po urodzeniu dziecka przerwałam karmienie piersią i miałam zgłosić się na wyznaczony termin zabiegu. W tak zwanym międzyczasie wykonałam badanie USG u innego specjalisty, którego zaniepokoił niespecyficzny charakter zmian dla zesp. cieśni mogący sugerować stan zapalny w obrębie stawów i zasugerowano konsultację reumatologiczną.
Byłam u 6 reumatologów różnych ośrodków i wszyscy na podstawie objawów choroby i wyników badań stwierdzali spondyloartropatię seronegatywną (seronegatywne zapalenie stawów), a jako leczenie proponowali sterydoterapię do końca życia lub metotreksat. O diecie nie wspomniał żaden z lekarzy jako o metodzie, która byłaby być zalecona chociaż jako leczenie wspomagające proces leczniczy, a na moje pytanie (już po przeczytaniu wielu artykułów w medlinie na ten temat), wszyscy o zgrozo mówili, że to nie ma żadnego naukowego uzasadnienia!!!).
Wówczas trafiłam do pani dr Edyty Biernat-Kałuży (członka Rady Naukowej Fundacji WIEMY CO JEMY - przyp. red.), która zleciła szereg badań, w tym na nadwrażliwości pokarmowe, bad. czynników zapalnych, autoimmunologicznych, genetycznych i wiele in. oraz zaleciła kontakt z panią Małgorzatą Desmond celem ustalenia diety.
Badania nie wykazały predyspozycji genetycznych natomiast potwierdziły proces zapalny oraz wykazały znacznie podwyższone miano p/ciał Ig G dla Yersinii 47,0 u/ml (norma <10) oraz na górnej granicy normy antykoagulant tocznia – 39,2 sek (norma 30,5-40,6).
W badaniach pokarmowo-swoistych p/ciał IgG wysokie miana były m.in. dla: wszystkich produktów mlecznych, gliadyny, pszenicy, fasoli, manioku, grzybów.
W wyniku zastosowanej diety niskoantygenowej (typu Paleo) (bez zastosowania leków po konsultacji z lekarzem!) ustąpiły wszystkie dolegliwości bólowe stawów w ciągu 3 miesięcy.
Obecnie obraz w badaniu USG jest w zasadzie prawidłowy. Spadły również markery stanu zapalnego, p/ciała dla Yersinii są w normie (bez zastosowania antybiotyków), a także znacząco zmniejszył się poziom antykoagulantu dla tocznia. Zaś p/ciała dla tarczycy mają wyraźna tendencję spadkową. Nadmienię, że kiedy w Święta nieznacznie sobie pofolgowałam z dietą, od razu nawróciły dolegliwości bólowe stawów, co miało też odzwierciedlenie w wynikach badan - podwyższone markery stanu zapalnego i p/cial tarczycowych. Tak więc szybko wzięłam się w karby i myślę, że tak już zostanie. Oprócz diety zażywam też witaminę D3, probiotyk, oraz mikroelementy (Ca, Se).
Czuję się zdrowa, jestem pełna energii, nie mam dolegliwości bólowych i mogę bez przeszkód bawić się z moim małym synkiem.
Pozdrawiam serdecznie - wdzięczna pacjentka 
KOMENTARZ:
Ponieważ nie dysponujemy badaniami randomizowanymi w tym zakresie, nie możemy jednoznacznie stwierdzić, że ustąpienie dolegliwości u tej Pacjentki jest efektem zastosowanej diety. Jednakże jest to prawdopodobne, z racji na właściwości protokołu autoimmunologicznego diety Paleo (które omawialiśmy w zeszłym tygodniu). Nie ulega wątpliwości, że dieta zastosowana w tym przypadku przez Małgorzatę Desmond miała silne właściwości przeciwzapalne oraz korzystnie wpływające na szczelność bariery jelitowej, co samo w sobie jest jednym z priorytetów terapii chorób o podłożu zapalnym. I co najważniejsze - dieta Paleo w wersji proponowanej przez Małgorzatę Desmond (która uwzględniając wszystkie eliminacje protokołu autoimmunologicznego, nadal nosi cechy zmodyfikowanej diety śródziemnomorskiej, o czym szerzej pisaliśmy już w trwającym u nas cyklu "Wojny dietetyczne", do którego lektury serdecznie zapraszamy) jest bezpieczna, nie ma żadnych efektów ubocznych i może korzystnie wpływać na ryzyko wielu chorób cywilizacyjnych."

Zdjęcie:
© JustCurious








środa, 11 marca 2015

Dieta w chorobach układowych tkanki łącznej


Następna fantastyczna grupa na FB !, 

mądre dziewczyny dzielą się wiedzą na temat tego, co im pomogło pozbyć się uciążliwych bóli, jaka dieta im pomogła, jakie suplementy stosować aby zniwelować objawy chorób autoimmunologicznych :


Dieta w chorobach układowych tkanki łącznej.
https://www.facebook.com/groups/autoimmuno/?fref=nf



Grupa zamknięta dla osób zainteresowanych dietą w chorobach układowych tkanki łącznej. Priorytetem jest dzielenie się doświadczeniami związanymi ze stosowaną dietą, tolerancją i nietolerancją pokarmową, dyskusja nt. wpływu odżywiania na funkcjonowanie organizmu osób z chorobami z autoagresji.


"Tak naprawdę wiem, że nie istnieje konkretna, określona dieta w naszych chorobach, nie znajdziemy jej w książkach pod konkretną nazwą.
Nasze organizmy same ją sobie ustalają w zależności od towarzyszącym im dolegliwościom, w zależnosci od przyjmowanych leków, od ogólnej naszej kondycji psycho-fizycznej.
Dzielmy się przepisami, doswiadczeniami. nowinkami, wklejajmy zdjęcia, artykuły godne przeczytania, sugestie....Zapraszam Emotikon smile Magda " 


Grupę prowadzą :
Magda Juchniewicz
Karolina Madetko






niedziela, 1 marca 2015

RZS - "Przyjaciółka" do końca życia!

Moi kochani RZS-owcy :)

Wiadomo, że pozytywne nastawienie jest baaardzo ważne w leczeniu i dlatego polecam Wam fajną stronkę na Facebooku.
Nazywa się jak w tytule, RZS - "Przyjaciółka" do końca życia!, wystarczy wpisać w okienku wyszukiwania i natychmiast znajdziecie się w kręgu przyjaciół, którzy zrozumieją Was jak nikt inny .
Atmosfera w grupie jest niesłychanie przyjazna i wcale niekoniecznie rozmawia się tam ciągle o RZS.
Dawno nie byłam wśród tak pozytywnych osób , tym bardziej,że zwłaszcza w necie zdarzają się jakieś niefajne zachowania. Ale nie w tej grupie :)
Zapraszam wszystkich , którzy chcą pogadać sobie od niechcenia, albo chociaż wyżalić.
Grupę prowadzi Magdalena Socha  bardzo sympatyczna i kontaktowa osóbka.

Link do grupy:
https://www.facebook.com/groups/1536446236635601/




sobota, 14 lutego 2015

Reumatoidalne zapalenie stawów - moc medycyny żywieniowej

W skrócie:

Gloria - urzędniczka.Reumatoidalne zapalenie stawów rozpoznano w 2006 roku przez miejscowego reumatologa. Reumatolog Glorii zalecił Metotreksat i Plaquenil, które nie były wystarczające dla uśmierzenia jej bólu więc rozważał dodanie leku Humira, który przestraszył Glorię powodu  doniesień FDA pokazujących skutki uboczne stosowania preparatu Humira obejmujące zwiększone ryzyko raka czy innych problemów immunologicznych.
Operacja pęcherzyka żółciowego Glorii w 2000 roku była główną wskazówką, że być może nie jest skuteczne trawienie i absorpcja odpowiednich składników odżywczych.
Lekarz zlecił kompleksowe badania krwi, w tym witaminy D, profil tarczycy, badania tolerancji glukozy, hormonów, CRP serca i inne.
Dalsze badania wykazały, że miała bardzo duże skoki cukru we krwi na godzinę i dwie godziny po spożyciu węglowodanów.
Badania wykazują, że niski poziom witaminy D znacznie zwiększa ryzyko chorób autoimmunologicznych, cukrzycy typu 1, RA i toczeń.
Po omówieniu strategii żywieniowej, określono zrównoważoną dietę bogatą w całości roślinne. Rozpoczęto suplementowanie kompensujące brak woreczka i funkcji żołądka.

Gloria spożywała zrównoważone posiłki z żywności i składników odżywczych, które optymalizują cukru we krwi, wspierają odbudowę funkcji nadnerczy i tarczycy, a także brała odpowiednie dawki i witaminy D w celu optymalizacji jej stężenia we krwi w ciągu trzech miesięcy.
Spodziewano się możliwości zmniejszenia leków w ciągu 6-12 miesięcy. Jakie było zaskoczenie kiedy okazało się, że w ciągu miesiąca nastąpiła 50% poprawa. A w dwa miesiące od kompleksowej zmiany stylu życia i  po miesiącu bez metotreksatu i Plaquenilu, Gloria była 90% wolna od bólu . Po następnym miesiącu ból zniknął całkowicie

Źrodło tu:
http://www.naturalnews.com/036189_rheumatoid_arthritis_nutritional_therapy_medicine.html

piątek, 6 lutego 2015

Leczenie jedzeniem



To dla tych, którzy jeszcze nie wierzą, że można leczyć jedzeniem , również RZS! :)
Prawdopodbnie będzie też Małgorzata Desmond


Leczenie jedzeniem. Casting do programu Polsatu Café

Anita Karwowska
 
30.07.2014 00:00
A A A Drukuj
Uczestnicy szwedzkiej edycji programu
Uczestnicy szwedzkiej edycji programu "U-Turn" (Fot. materiały producenta TV)
Masz chore stawy, problemy z poruszaniem się, nadciśnienie, cukrzycę, nadwagę? Chcesz czuć się lepiej i jesteś gotowy na zmianę diety? Telewizja Polsat Café poszukuje osób, które przed kamerami, pod okiem specjalistów chcą odzyskać sprawność. W Szwecji program okazał się wielkim sukcesem.
Artykuł otwarty
- Osiągnęliśmy mistrzostwo w medycynie, a jednocześnie stworzyliśmy wiele chorób cywilizacyjnych, które nas zabijają - mówią pomysłodawcy telewizyjnego programu medycznego "U-Turn", który pokazuje skutki niezdrowego trybu życia i uczy, jak z niebezpiecznej dla zdrowia ścieżki zawrócić.

Wymyślony w Szwecji format wywołał wielkie poruszenie wśród tamtejszych widzów. Na ich oczach życiowy zwrot wykonała grupa pacjentów w różnym wieku dotkniętych otyłością, cukrzycą, nadciśnieniem, ryzykiem udaru, chorobami kręgosłupa itp. Lekarz zamiast leków zaproponował im kilka miesięcy diety i ruchu.

Widzowie oglądali zawartość lodówek w domach bohaterów i dostawali wskazówki, co szkodzi najbardziej przy danym schorzeniu. A widząc efekty zmian u bohaterów, przekonywali się, że właściwa dieta nie jest już wyłącznie kwestią dobrego wyglądu i mody, ale wyborem, który może zaważyć na życiu.

W szwedzkiej edycji programu chorzy na oczach widzów schudli, poprawili wyniki badań, nabrali sprawności, pokonali ograniczenia w poruszaniu się i poczuli się pewniej ze swoimi dolegliwościami.

Jesienią taką szansę będą mieli polscy pacjenci. W polskiej edycji programu "U-Turn. Zawróceni", który od września będzie pokazywał Polsat Café, lekarze skupią się na pomocy chorym z problemami ortopedycznymi.

Do programu zostanie zaproszonych osiem-dziesięć osób, którymi zajmie się zespół lekarzy, fizjoterapeutów, diagnostów i specjalistka medycyny żywienia Małgorzata Desmond z Centrum Medycznego "Gamma".

Jeśli potrzebujesz takiej pomocy, zgłoś się do programu. Poszukiwane są osoby po urazach ortopedycznych, z przeciążeniami i zwyrodnieniami stawów, dodatkowo obciążone chorobami metabolicznymi i cywilizacyjnymi, takimi jak: choroby serca, nadciśnienie, cukrzyca typu 2, hipercholesterolemia, reumatoidalne zapalenie stawów !, choroba Hashimoto, łuszczyca, zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (także u dzieci), dna moczanowa i nadwaga/otyłość.

Zakwalifikowani do programu pacjenci ustalą z lekarzem plan leczenia, ale też będą mieli możliwość poddania się operacji ortopedycznej. Pod okiem specjalistów zmienią swoją dietę (na opartą na świeżych warzywach, kaszach, zbożach) i będą pracować nad odzyskaniem sprawności fizycznej.

Uczestnicy programu pokażą swoją lodówkę i wyniki badań. Ekspert ustali dietę, która pomaga walczyć z ich chorobami. Jeśli masz podobne dolegliwości, możesz z tych porad korzystać. Diety i przepisy znajdziesz w "Tylko Zdrowie".

Poszukiwane są osoby z Warszawy i okolic (z uwagi na miejsce usług medycznych). Zgłoszenia zawierające informację o sobie, swojej chorobie i numer telefonu kontaktowego można wysyłać na adres: zawroceni@formacjatv.pl.